Chaos na stacjach paliw w USA. Joe Biden wydał specjalne rozporządzenie

Joe Biden wydał specjalne rozporządzenie dotyczące walki z cyberprzestępcami. Jest to następstwo ataku na operatora rurociągów Colonial Pipeline, do którego przyznali się hakerzy z grupy DarkSide. Spowodował on chaos na stacjach benzynowych w Stanach.

Z Zatoki Meksykańskiej paliwa dostarczane są rurociągami na wschód USAZ Zatoki Meksykańskiej paliwa dostarczane są rurociągami na wschód USA
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Michał Krawiel

Hakerski kolektyw DarkSide przyznał się do ataku na Colonial Pipeline, operatora rurociągów w USA.

Do ataku doszło w niedzielę. Firma nie zamierza zapłacić okupu. Jednocześnie hakerzy poinformowali o tym, że zaatakowali również trzy inne firmy w Brazylii, USA i Wielkiej Brytanii. Do ataku hakerzy wykorzystali oprogramowanie ransomware.

Działania hakerów wywołały duże trudności w dostawach paliw do stacji w części Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wpadli w panikę. Na stacjach benzynowych dochodziło nawet do bójek.

Zmierzch gotówki? "Ważny jest wybór. Na końcu decyduje każdy z nas"

Ceny paliw w niektórych miejscach w USA osiągnęły poziom 3 dolarów za galon (3,8 litrów). Według agencji Reuters benzyny brakuje już w 60 proc. stacji w aglomeracji Atlanty.

W następstwie ataku prezydent Joe Biden podpisał rozporządzenie, które ma wspierać działania rządu w zakresie cyberbezpieczeństwa i zachęca do poprawy standardów bezpieczeństwa cyfrowego w sektorze prywatnym.

Zarządzenie wykonawcze ustanawia szereg inicjatyw mających na celu lepsze wyposażenie agencji federalnych w narzędzia konieczne w walce z hakerami. Między innymi wymaga, aby firmy programistyczne sprzedające rządowi swoje produkty przestrzegały pewnych standardów i zgłaszały, czy same nie zostały zaatakowane przez hakerów.

Wybrane dla Ciebie