Charków znów pod ostrzałem. Rosja chce pogrążyć Ukrainę w mroku

Około 350 tysięcy mieszkańców Charkowa i jego okolic jest pozbawionych dostaw prądu po nocnym ataku rosyjskich dronów - poinformowało w czwartek na Telegramie ministerstwo energetyki Ukrainy.

Ratusz miejski w Charkowie po ataku rakietowym wojsk rosyjskichRatusz miejski w Charkowie po ataku rakietowym wojsk rosyjskich
Źródło zdjęć: © East News | SERGEY BOBOK

"W Charkowie wczoraj obowiązywały godzinowe harmonogramy przerw w dostawie prądu, a około 100 tysięcy odbiorców było pozbawionych zasilania. Ograniczenia zastosowano również dziś rano: około 350 tysięcy odbiorców w Charkowie i rejonach (powiatach-PAP) obwodu jest odłączonych" - czytamy w komunikacie. (https://tinyurl.com/2vjxsmt6)

Rosja celuje w obiektu infrastruktury energetycznej

W ciągu ostatnich kilku tygodni Rosjanie uderzyli w wiele obiektów infrastruktury energetycznej Charkowa i regionu. W związku z tym wprowadzono harmonogramy przerw w dostawie prądu.

W samym Charkowie deficyt wynosi od 100 do 200 megawatów energii elektrycznej - powiedział agencji UNIAN szef charkowskiej administracji obwodowej Ołeh Syniehubow.

Ukraina, system energetyczny, elektrownie
Ukraina, system energetyczny, elektrownie © money.pl | money.pl

Syniehubow przekazał wcześniej, że w stolicy regionu doszło ostatniej nocy do przynajmniej trzech eksplozji w związku z rosyjskim atakiem. Siły rosyjskie wystrzeliły w nocy ze środy na czwartek kilka fal dronów Shahed na Charków, zabijając cztery osoby i raniąc 12.

Wybrane dla Ciebie