Ciemne chmury na gospodarczej mapie pogody. Niepokojąca prognoza dla Polski

Bank Pekao opublikował raport, w którym ujął "prognozę pogody" dla polskiej gospodarki. Analitycy twierdzą, że 2023 r. będzie znacznie trudniejszy dla przedsiębiorców niż 2022 r. Eksperci wskazali sektory, nad którymi zebrały się najczarniejsze chmury.

reporter9_baza25.04.2018 Warszawa, Czarne chmury nad Palacem Kutury i Nauki Fot. Jakub Wosik/REPORTERJAKUB WOSIK/REPORTERNad polską gospodarką zbierają się czarne chmury
Źródło zdjęć: © East News | JAKUB WOSIK/REPORTER

W raporcie "Barometr sektorowy 2023" analitycy Banku Pekao podsumowali poprzednie 2022 r. w poszczególnych branżach oraz zarysowali dla nich "prognozę pogody". Wynika z niego, że PKB Polski w trwającym roku wzrośnie o 0,8 proc. rok do roku.

"W kontekście globalnego spowolnienia, które dotknie również krajową gospodarkę (...) nie może dziwić fakt, iż na 'mapie pogody' dla sektorów przeważa spore zachmurzenie" - napisano w raporcie.

Najtrudniejszą sytuację eksperci banku przewiduje dla branż wytwarzających konsumpcyjne dobra trwałe, czyli drzewno-meblarskiej oraz RTV i AGD, gdzie popyt ograniczają m.in. wysokie koszty kredytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wydobycie gazu w Polsce. Będą kolejne nowe złoża? "Trzeba iść w kierunku dekarbonizacji"

To będzie trudny rok dla górnictwa i energetyki

Wyjątkowo trudny rok, zdaniem analityków Pekao, czeka także sektory produkujące dobra pośrednie. Zwłaszcza te, które działają w spowalniającym budownictwie kubaturowym. Chodzi np. o przemysł metalowy, mineralny i (w mniejszym stopniu) chemiczny. Problemy wynikać będą z energochłonności zakładów.

Według analityków Pekao na tak samo dobry rok, jak 2022, trudniej będzie liczyć w górnictwie oraz energetyce i gazownictwie.

"W pierwszym przypadku spadek rynkowych cen surowców energetycznych i metali może powodować erozję marż, na co w przypadku górnictwa węgla nakładają się jego nierozwiązane problemy strukturalne. W trudnym położeniu - z uwagi na presję kosztową i ograniczone możliwości rekompensowania jej wyższymi cenami usług - pozostaną takie obszary sektora użyteczności publicznej, jak ciepłownictwo czy gospodarka wodno-ściekowa" - napisano w raporcie.

Handel nie będzie miał łatwo, ale poradzi sobie

Analitycy nie mają ponadto optymistycznych prognoz dla przetwórstwa przemysłowego. "Siłą tej części gospodarki jest wysoka konkurencyjność kosztowa i obserwowana od wielu lat zdolność do ekspansji zagranicznej. W bieżącym roku nie ominą jej jednak wyzwania związane ze słabszym popytem oraz wciąż dużym obciążeniem kosztowym ze strony niektórych komponentów" - twierdzą analitycy Pekao.

Oczekiwane pogorszenie koniunktury związane z wyhamowaniem popytu konsumpcyjnego spodziewane jest także w obszarze handel i naprawy.

"Choć sytuacja w całej branży jest silnie zróżnicowana pod względem rodzaju działalności i wielkości przedsiębiorstw, to generalnie sektor powinien poradzić sobie dość dobrze z trudami spowolnienia" - przekazano jednak w raporcie.

Te sektory będą miały najłatwiej w 2023 r.

Eksperci Pekao ocenili natomiast, że w rolnictwie powinna utrzymać się umiarkowanie dobra sytuacja na tle lat poprzednich. W porównaniu do 2022 r. analitycy przedstawiają gorsze przewidywania m.in. dla upraw polowych (zboża, rzepak) oraz producentów mleka. Poprawy warunków działalności spodziewają się w przypadku m.in. hodowców trzody chlewnej.

"Niezmiennie korzystne perspektywy rysują się natomiast przed sektorem gospodarki odpadowej, od kilku lat wspieranym przez politykę klimatyczną, mającym bardziej rynkowy charakter i posiadającym silniejszą pozycję negocjacyjną względem odbiorców" - dodają analitycy Pekao.

Najlepsze prognozy niezmiennie dotyczą sektora komunikacji i informacji. Wynika to z postępującej cyfryzacji i automatyzację działalności, a także wciąż wysoką rentowność mimo braków kadrowych.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie