Cios w polskie rodziny. Policzyli. Dochody niższe o 31 mld zł

Przez to, że świadczenia skierowane do rodzin były "zamrożone", a więc nie były waloryzowane, do rodzin nie trafiły dochody o łącznej sumie ponad 31 mld zł - wynika z raportu Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA, do którego dotarł "Dziennik Gazeta Prawna".

53. posiedzenie Sejmu IX kadencji
28.04.2022 Warszawa 53. posiedzenie Sejmu IX kadencji   Fot Jacek Dominski/REPORTER
n/z: Mateusz Morawiecki, Jaroslaw Kaczynski
JACEK DOMINSKI/REPORTERNa skutek inflacji i strategii rządu polskie rodziny straciły 31 mld zł - wynika z analizy CenEA
Źródło zdjęć: © East News | JACEK DOMINSKI/REPORTER
oprac.  KKG

Autorzy raportu pokazali, ile rodziny straciły przez inflację i strategię rządu, który utrzymywał świadczenia na nominalnie stałym poziomie - czytamy w dzienniku.

Kwota 31 mld zł to wynik braku waloryzacji takich transferów jak program 500 plus, który od stycznia 2024 r. ma zostać przekształcony w program 800 plus, w zestawieniu z inflacją. Zmiany wprowadzone Polskim Ładem nie były w stanie naprawić tej sytuacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Skutki obniżki stóp procentowych. "Dojście do celu w 2025 r. może się nie wydarzyć"

Autorzy raportu, który analizuje "DGP", przypominają, że elementy systemu świadczeń rodzinnych były ostatnio indeksowane w listopadzie 2016 r. Wówczas waloryzacja objęła tylko wartości tych świadczeń, a progi dochodowe decydujące o ich przyznaniu były ostatnio waloryzowane w listopadzie 2015 roku.

Zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych, elementy te podlegają weryfikacji co trzy lata, ale decyzja o waloryzacji nie jest obowiązkowa. Rząd albo od lat nie waloryzuje świadczeń, albo robi to niespodziewanie, np. w ramach kampanii wyborczej - informuje dziennik.

Eksperci wskazują, że nie chodzi tylko o program 500 plus, ale także o zasiłki rodzinne od 95 do 135 zł miesięcznie, dodatki do nich, np. 193 zł z tytułu samotnego wychowywania dziecka czy 100 zł z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego, a także kolejne flagowe programy polityki świadczeniowej PiS, takie jak program "Dobry start" (300 zł) i rodzinny kapitał opiekuńczy (500 zł).

Wartość tych świadczeń, przy braku ich regularnej waloryzacji, spada w związku z wysoką inflacją. Jak wylicza CenEA, od stycznia 2020 r. do lipca 2023 r. ceny wzrosły o 35,6 proc. i nadal rosną w tempie istotnie przekraczającym cel inflacyjny NBP (2,5 proc., plus/minus 1 pkt proc. rocznie). W tym samym czasie przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 41,7 proc., ale dla wielu pracowników wzrost płac nie nadąża za inflacją - czytamy w dzienniku.

CenEA wylicza, że w okresie od kwietnia 2016 r., gdy program 500 plus wchodził w życie, do końca 2019 r. świadczenie wychowawcze straciło mniej niż 10 proc. wartości.

W kolejnych miesiącach rosnące ceny zaczęły szybko obniżać jego realną wartość. Obecnie aby świadczenie miało taką samą siłę nabywczą jak w kwietniu 2016 r., rodziny musiałyby otrzymywać ok. 737 zł miesięcznie na dziecko - wynika z opracowania, które cytuje "DGP".

Fenomen ulgi podatkowej dla rodzin

- To pokazują, jak dużym kosztem dla rodzin jest inflacja i jak zmieniła się realna wartość wsparcia od wprowadzenia świadczenia wychowawczego - podkreśla Michał Myck, jeden z autorów analizy, na łamach "Dziennika Gazety Prawnej".

Autorzy analizy przypominają, że w trakcie kadencji PiS zmienił system podatkowy. Nowy jest bardziej korzystny dla ludzi o niższych dochodach, ale eksperci zwracają uwagę na fenomen dotyczący ulgi podatkowej dla rodzin 4+. Wpływa ona na dochody rodzin w sytuacji, gdy zarobki rodziców przekraczają 6090 zł brutto miesięcznie, a najwyższe korzyści podatkowe - przekraczające 1710 zł miesięcznie - uzyskują rodziny z zarobkami powyżej 22 tys. zł brutto na miesiąc - czytamy w dzienniku.

Wybrane dla Ciebie
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
USA przejmują wenezuelską ropę z tankowców. Trump potwierdza
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
Jest wniosek o upadłość kopalni PG Silesia. Wiadomo, co z pracownikami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
"100-proc. cła". Trump grozi Kanadzie natychmiastową decyzją. Za umowę z Chinami
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Gigant cyfrowy wprowadza zakaz dla nastolatków. Ogłasza przełom
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Podatek od papierowych zysków. W Holandii pojawił się pomysł, który jeży włos na głowie [OPINIA]
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Relacje z USA zniszczone nieodwracalnie? W Europie wrze. "Czasy bycia miłym minęły"
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić
Elektryczne Porsche Macan to był błąd. Teraz starają się go naprawić
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. Uznaje Rosję za "stałe zagrożenie". Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki