Sprytny ruch Obajtka. Wsadził ludzi PiS na minę? "Słono odpowiedzą"

Daniel Obajtek nie podał się do dymisji, jak wcześniej zapowiadał, ale do "dyspozycji rady nadzorczej", a ta go odwołała. - Jeśli tym ruchem członkowie RN Orlenu zagwarantowali mu świadczenia, których by nie dostał w przypadku rezygnacji, słono za to zapłacą - przekonuje prawniczka.

Warszawa, 01.02.2024. Prezes zarządu Orlen Daniel Obajtek (3L) oraz były przewodniczący rady nadzorczej PKN Orlen Wojciech Jasiński (2P) podczas konferencji prasowej dot. realizacji Strategii ORLEN2030 w siedzibie spółki Orlen w Warszawie, 1 bm. (jm) PAP/Radek PietruszkaRada nadzorcza postanowiła odwołać Daniela Obajtka z zarządu Orlenu
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka

5 lutego Daniel Obajtek straci stanowisko prezesa Orlenu. Jego odwołanie nastąpiło decyzją rady nadzorczej powołanej jeszcze przez rząd PiS. W jej skład wchodzą: Wojciech Jasiński, Anna Wójcik, Andrzej Szumański, Barbara Jarzembowska, Andrzej Kapała, Roman Kusz, Wojciech Popiołek, Jadwiga Lesisz, Anna Sakowicz- Kacz.

Na pytanie dziennikarzy TVN24, dlaczego podjęto taką decyzję, członek rady i były prezes Orlenu Wojciech Jasiński odpowiedział krótko: taka była potrzeba.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Drugie dno afery wokół fuzji. Ekspert: wszystko wyjdzie 5 lutego

Warto podkreślić, iż mimo wcześniejszych zapowiedzi, że w razie przegranych przez PiS wyborów sam poda się do dymisji, Obajtek nie zrezygnował dobrowolnie ze stanowiska. Oddał się tylko do dyspozycji rady.

Ten wybieg się nie uda?

Jak poinformowaliśmy, zabieg ten mógł zapewnić Obajtkowi prawo do bardzo wysokiej odprawy. Z wyliczeń money.pl wynika, że w grę może wchodzić blisko milion złotych.

Na wynagrodzenie to składa się trzymiesięczna odprawa w kwocie ponad 313 tys. zł oraz prawie 627 tys. zł z tytułu półrocznego zakazu pracy u konkurencji. Łącznie daje to ponad 940 tys zł.

Tyle w sumie może dostać Daniel Obajtek za pozbawienie go stanowiska prezesa zarządu
Tyle w sumie może dostać Daniel Obajtek za pozbawienie go stanowiska prezesa zarządu © WP

Zdaniem radczyni prawnej z Kancelarii M.D. Legal Solutions oraz ekspertki Business Centre Club Moniki Drab, działanie Obajtka może zachęcić innych menedżerów w innych państwowych spółkach do pójścia w jego ślady.

Tymczasem, jak się okazuje, jest to ślepy zaułek.

Jeśli pan Obajtek oddał się do dyspozycji rady nadzorczej, to znaczy, że według niego jego rola w firmie dobiegła końca i nie chce już pełnić funkcji prezesa zarządu – przekonuje mec. Drab.

Poza tym, jak przypomina prawniczka, formuła jak "oddanie się do dyspozycji rady nadzorczej" nie występuje w Kodeksie spółek handlowych. W związku z tym rada powinna zinterpretować tę informację jako rezygnację i poprosić Daniela Obajtka o dokument ws. rezygnacji.

- Jeśli odwołanie z funkcji prezesa stanowi w poufnym kontrakcie zawartym pomiędzy Orlenem a panem Obajtkiem podstawę do wypłaty odprawy czy odszkodowania, to teraz rada nadzorcza ponosi odpowiedzialność za działania na szkodę spółki – uważa mec. Drab.

Groźny precedens czy wielka wtopa?

Chodzi konkretnie o art. 483 Kodeksu spółek handlowych. Rada nadzorcza, odwołując Obajtka z pełnionej funkcji, zagwarantowała mu świadczenia, których by nie dostał w przypadku samodzielnej rezygnacji.

Zdaniem mec. Moniki Drab pierwszym krokiem nowych władz Orlenu powinno być dochodzenie odszkodowania za działania na szkodę spółki od wszystkich członków rady nadzorczej, którzy się do szkody finansowej przyczynili. I co istotne – dochodzenie wypłaconych Obajtkowi kwot powinno się odbyć z prywatnych majątków tych osób.

Ewentualne odszkodowanie może być równowartością tego, co może dostać Obajtek, czyli nawet milion złotych.

O to, czy Ministerstwo Aktywów Państwowych, jako większościowy udziałowiec spółki, wystąpi z takim roszczeniem do członków rady, zapytaliśmy ministra aktywów Borysa Budkę. Na odpowiedź czekamy.

Katarzyna Bartman, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana