Członek RPP przyznał, co będzie z płacami. W portfelu przybędzie, jest jednak "ale"

Ireneusz Dąbrowski, członek Rady Polityki Pieniężnej, powiedział, co stanie się z pensjami w 2023 r. Nie są to dobre sygnały. - Muszę to powiedzieć wprost jako odpowiedzialny ekonomista - przyznał w rozmowie z RMF FM.

Reporter baza 2020-06-c
29.03.2019 Lodz. Kasa sklepu spozywczego, w, tle regal monopolowy. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Piotr Kamionka/REPORTERPensje w 2023 r. wzrosną, ale ich realna wartość spadnie
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER

W tym roku wzrosną pensje minimalne. Wysoka inflacja wymusi też na przedsiębiorcach podwyżki płac pracowników. To jednak będzie za mało, żeby zrekompensować rosnące ceny usług i towarów, co przyznał członek RPP Ireneusz Dąbrowski. Będzie to wynikało też z prognozowanego spowolnienia gospodarczego.

- Najogólniej rzecz biorąc, realne pensje spadną. Być może zyski przedsiębiorstw też spadną. To zależy, w jakim stopniu firmy w tej chwili są rentowne, na ile mają elastyczność przy swoich marżach. Więc może być tak, że w okresie przejściowym płace spadną realne, bo nominalne będą rosły, ale inflacja będzie szybsza i to jest nieuniknione. Muszę to powiedzieć wprost jako odpowiedzialny ekonomista - powiedział Dąbrowski w RMF FM.

Podobną prognozę przedstawił w ubiegłym tygodniu na konferencji Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący RPP. Powiedział, że dążąc do obniżenia inflacji, jednocześnie obniża się tempo życia gospodarczego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Szczyt inflacji spodziewany na przełomie lutego i marca 2023 r.

Dąbrowski wyraził też opinię na temat tego, jak w najbliższych miesiącach będzie kształtował się poziom wzrostu cen usług i towarów. Ekonomista stwierdził, że w styczniu możemy zobaczyć "niewielki" wzrost inflacji.

- Jeszcze na początku roku jest możliwy pewien wzrost cen, ale on będzie o wiele niższy, niż się spodziewamy - powiedział. - Myślę, że do 20 proc. nie dojdziemy - dodał. Szczyt ma nastąpić na przełomie lutego i marca.

Jak ocenił, jest duże prawdopodobieństwo, że inflacja pod koniec roku spadnie do poziomu jednocyfrowego. - Na przełomie roku [2023 i 2024 r.] może pojawić się przestrzeń do obniżki stóp procentowych, jest duże prawdopodobieństwo tego - stwierdził.

Na początku stycznia Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2022 r. wzrosły rok do roku o 16,6 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,2 proc.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie