Trwa ładowanie...
bDBgkedh

Notowania

Przejdź na

Dla nich marzec był rekordowy. "Następne miesiące będą gorsze"

- Rzeczywiście marzec pod względem sprzedaży był bardzo dobry, ale najbliższe miesiące już tak optymistycznie nie wyglądają - mówi w programie "Money. To Się Liczy" Aleksander Solski, wiceprezes ds. finansów na Europę Środkowo-Wschodnią w Unilever. Jak dodawał, sytuacja w branży FMCG, czyli tzw. dóbr szybkozbywalnych jest dużo lepsza niż choćby w gastronomii. - Tu na pewno pomaga szerokie portfolio produktów, wzrosty notujemy na przykład w segmencie środków czystości - powiedział Solski.

10-04-2020
Tranksrypcja:Branża MFCG - dóbr szybko sprzedawalnych, artykułów spożywcz...
rozwiń
Na pewno można powiedzieć, że marzec był bardzo mocnym miesiącem. Tak.
Oczywiście był to miesiąc, gdzie wszyscy byliśmy świadkami, wzmożonych zakupów, wzmożonego ruchu w sklepach.
I to rzeczywiście przekłada się na krótkoterminowy wzrost sprzedaży.
Więc tak, marzec jak na razie wygląda bardzo dobrze. Natomiast patrząc do przodu na najbliższe miesiące, to tutaj już obrazek jest zdecydowanie inny.
Spodziewamy się, że sytuacja się najprawdopodobniej odwróci w drugą stronę.
I w porównaniu z takimi branżami, jak branża gastronomiczna, branża turystyczna, czy nawet jeśli chodzi o przemysł, motoryzacja czy elektronika.
To jesteśmy na pewno w zdecydowanie lepszej sytuacji, gdyż produkty, które oferujemy naszym konsumentom, są im tak naprawdę na co dzień potrzebne.
To mimo wszystko, spodziewamy się, że ten kryzys uderzy i w naszą branżę.
Panie prezesie, żeby było jasne, ja nie mówiłem z zarzutem tego, ale bardziej z takim powiewem optymizmu, że jednak są jakieś branże, które cokolwiek jeszcze zarabiają i mają jakąś przyszłość.
Tak, na pewno portfolio, które my oferujemy naszym konsumentom, daje nam to bezpieczeństwo, daje nam to rzeczywiście świadomość, że jesteśmy na jakimś tam stabilnym krążowniku.
I na tą najbliższą przyszłość patrzę na pewno z dużo większym optymizmem, niż wielu naszych kolegów z innych branż.
I tutaj na pewno to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Na pewno to co bardzo pomaga, to jest dywersyfikowane portfolio.
I rzeczywiście w takich momentach, jak słyszy się te złote, stare maksymy, o tym, żeby nie wkładać wszystkich jajek do tego samego koszyka,
Mając właśnie bardzo zdezyrfikowane portfolio. To jest na pewno naturalne zabezpieczenie przed tego rodzaju kryzysową sytuacją.
Także na pewno jest większa nuta optymizmu w naszej branży. Jakkolwiek, wszyscy zależymy od tego, ile nasi konsumenci patrząc do przodu, będą mieli pieniędzy w kieszeni.
I w związku z tym, trzymamy bardzo mocno kciuki, żeby gospodarka jak najszybciej z tego kryzysu się wydobyła.
Bo szczerze powiedziawszy, nam będzie tylko tak dobrze, jak będzie szło społeczeństwu polskiemu.
Panie prezesie, ale to mam rozumieć, że nawet ten rekordowy marzec, on nie ustawia już ani tego półrocza, ani tego roku?
I to nie jest tak, że zapasy gotówki zostały zrobione i biznes jest zabezpieczony?
Nie, nie. Absolutnie nie. To oczywiście są krótkoterminowe, imponujące wzrosty. Natomiast tak na prawdę spodziewamy się, że już na przestrzeni najbliższych 2, 3 miesięcy.
To wszystko zostanie skonsumowane, bo tak naprawdę częściowo rzeczywiście jest zwiększona konsumpcja.
I jeśli chodzi chociażby o środki czystości, to mamy nadzieję, że te nowe nawyki, których się teraz - nie powiem, że konsumenci uczą, bo to byłoby obraźliwe, ale do którego się przyzwyczajamy.
Że to pozostanie na dłużej. Natomiast wiele z tych zakupów, to jest tak naprawdę budowanie zapasów krótkoterminowych.
I liczymy się z tym, że w krótkim okresie te zapasy po prostu będą konsumowane znowu kosztem nowej sprzedaży.
Natomiast tak, absolutnie ma pan redaktor rację, że nasza branża w porównaniu z kilkoma innymi branżami jest w zdecydowanie lepszej sytuacji.
I staramy się tym zarządzać tak, żebyśmy dzięki temu mogli i dać bezpieczeństwo, poczucie bezpieczeństwa wszystkim naszym pracownikom i to jest teraz dla nas niezmiernie ważne.
73 reakcje
25
28
20
Podziel się
Komentarze (20)
10-04-2020
Ksiega Belzebuba
Zasmucila sie Mateczka Natura, gdy oceany zamienili w smietniska. Wytruli roje pszczol, wycinali w pien lasy, a do rzek skierowali potoki trujacych chemikaliow: leki,...Czytaj całość
zobacz więcej komentarzy (20)
bDBgkedt
KOMENTARZE
(20)
Ksiega Belzeb...
10 miesięcy temu
Zasmucila sie Mateczka Natura, gdy oceany zamienili w smietniska. Wytruli roje pszczol, wycinali w pien lasy, a do rzek skierowali potoki trujacych chemikaliow: leki, kosmetyki, srodki czystosci, szampony, plyny do naczyn, tony plasyku. Przemowila zatem glosem G r e t y T h u n b e r g, ale wiekszosc nie posluchala. Majaczyli wciaz te sama spiewke: “Nikt nie odbierze nam naszego stylu zycia”. Udawali ze to nic strasznego plonace Australia, California, Amazonia, Tajga, Iberia i smietniska obok ich domow. Oburzylo to Mateczke Ziemska Nature, wstrzasnela biegunami I niewidzialny wirus im wyslala by ich pograzyc w powiklaniach po-Koronnych. A oni nic nie rozumiejac, zaczeli oskarzac sie na wzajem, miast zaczac sprzatac brudy ktore przez 150 lat wytworzyli.
Stefan
10 miesięcy temu
Oficjalne dane z dzisiejszego dnia : 1/3 zarażonych złapała wirusa w szpitalach i przychodniach + 6% w domach opieki .Totalny chaos w służbie zdrowia , ale lekarzom ministerialnym zarządzeniem zabroniono się wypowiadać.I co na to podobno najlepszy minister zdrowia , przecież kieruje resortem już kilka lat, a o groźbie epidemii wiadomo było przecież od kilku miesięcy . Zapewnianie, że mogło być gorzej śmiechu warte.
Echc
10 miesięcy temu
A ja w tym całym szale zakupów , zacząłem oszczędzać :) czyli mniej kupuje niż w poprzednich miesiącach . Planuje najbliższy miesiąc , jadę do sklepu , zostawiam 2/3 poprzednich wydatków . A reszta zostaje w portfelu na ..... :)
bDBgkedL
Pele
10 miesięcy temu
Ale 13 dla urzędników są pieniądze i nagrody.... za prace zdalna...
Krasnal
10 miesięcy temu
A castorama ma już chorego w w pracownik w Warszawie i o wy na to a ludzi sporo co święta będę robić f remonty
...
Następna strona