Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Dług publiczny sztucznie zaniżony? "Działanie w aksamitnych rękawiczkach"

115
Podziel się

Według resortu finansów dług publiczny sięgnie w tym roku 55,2 proc. PKB. W teorii. Praktyka bowiem pokazuje, że do długu nie wliczono wielu potężnych wydatków, takich jak chociażby tarcza finansowa PFR. Bo wtedy pojawiłyby się problemy.

Dług publiczny w rzeczywistości jest znacznie wyższy niż podaje rząd. I o ile w pandemii nikt nie ma o to pretensji, to później może nam się to odbić czkawką
Dług publiczny w rzeczywistości jest znacznie wyższy niż podaje rząd. I o ile w pandemii nikt nie ma o to pretensji, to później może nam się to odbić czkawką (KPRM)
bEpIQffp

Jak zauważa "Rzeczpospolita", w dobie kryzysu mało kto na takie sprawy zwraca uwagę.

Dług publiczny co prawda skoczy w tym roku z 46 do ponad 55 proc. PKB, ale to są koszty m.in. wsparcia dla przedsiębiorców.

Władze podkreślają, że taki wzrost zadłużenia jest konieczny. - To się nam opłaci - mówił w programie WP "Koronawirus" chociażby prezes PFR Paweł Borys.

bEpIQffr
Zobacz także: Obejrzyj: Tarcza finansowa zwiększy dług publiczny. Prezes PFR: "to się opłaci"

W rzeczywistości jednak dług (ten liczony według unijnej metodologii) jest znacznie większy. Według "Rz" w tym roku nie wliczono do niego choćby kosztów tzw. tarczy finansowej. A tylko ona generuje kolejne 100 mld zł długu.

Z kolei w przypadku państwowego długu publicznego (liczonego według metodologii krajowej, nie unijnej) pominięte zostały wszystkie programy przy udziale Banku Gospodarstwa Krajowego, bo ten - zdaniem rządu - do sektora finansów publicznych się nie wlicza.

bEpIQffx

Zresztą o "kreatywnej księgowości" rzadu PiS mówi się nie od dziś. Wielokrotnie pisaliśmy o tym w money.pl, również po wybuchu epidemii koronawirusa.

Gdyby jednak potraktować wszystkie koszty rzetelnie, to okazałoby się, że państwowy dług publiczny już w tym roku przekracza 60 proc. PKB. A to oznacza przekroczenie progu ostrożnościowego. W praktyce więc - kolejny budżet po takim przekroczeniu musi być zrównoważony. A w 2021 roku raczej trudno się tego spodziewać.

Przepytani przez "Rzeczpospolitą" ekonomiści wskazują, że takie "wypychanie długu" może mieć poważne skutki. Choćby w postaci agencji ratingowych i inwestorów.

bEpIQffy

- Wypychanie długu to nie antykryzysowe działanie, tylko znoszenie reguł fiskalnych w aksamitnych rękawiczkach. I nie sądzę, by uszło nam to płazem, rynki i agencje ratingowe to w końcu zauważą – mówi "Rz" główny ekonomista Pracodawców RP Sławomir Dudek.

- Trudno mieć pretensję, że dług rośnie w tym trudnym okresie. Ale rząd powinien mówić o tym jasno i wyraźnie, i jak najszybciej pokazać ścieżkę obniżania zadłużenia w relacji do PKB w kolejnych latach oraz plan dla gospodarki, jak chcemy spłacać ten dług - dodaje Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEpIQffz
Zobacz także: Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem
bEpIQffS
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(115)
Dzien dobry G...
10 miesięcy temu
...............................
Pełowiec
rok temu
Zabierzcie pieniądze z OFE, będzie zew 150mld...a nie, PO już to zrobiło
Polak
rok temu
Zlodziejstwo pisowskie doprowadzilo nas do skraju bankructwa. Sztuczny dobrobyt oparty na pseudo konsumpcji jest destruktywny dla gospodarki.
bEpIQffT
kurtz
rok temu
Odziedziczoną po poprzednikach świetnie prosperująca gospodarkę PiSowcom trudno będzie rozłożyć na łopatki nawet pomimo koronawirusa, ale myślę, że PiS sobie z tym poradzi. Oczywiście z gospodarką, a nie koronawirusem.
§.
rok temu
Rankink niebezpieczenstw dla polski i polakow:1) J.Kaczynski,2) Z.Ziobro,3) M.Morawiecki,4) Koronawirus.
...
Następna strona