Dostawy ropy z Bliskiego Wschodu. "Jesteśmy numerem jeden"
Zjednoczone Emiraty Arabskie zobowiązały się dostarczyć Korei Płd. dodatkowe 18 mln baryłek ropy naftowej – przekazał w środę prezydencki wysłannik na Bliski Wschód, Kang Hun Sik. Dodał, że Seul nie otrzymał oficjalnej prośby ze strony USA o udział w ochronie cieśniny Ormuz.
Korea Południowa, dzięki nowemu porozumieniu, zapewniła dodatkowe 18 mln baryłek ropy od Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Łącznie z już istniejącymi kontraktami zabezpieczono aż 24 mln baryłek. To pozwala uniknąć ryzyka braku paliw i stabilizuje sytuację energetyczną kraju. Kang Hun Sik, prezydencki wysłannik na Bliski Wschód, po wizycie w ZEA oświadczył, że Seul ma pierwszeństwo w dostawach.
Korea Południowa zabezpieczyła dodatkowe dostawy ropy z ZEA
- Usłyszeliśmy wyraźną obietnicę, że żaden kraj nie otrzyma ropy przed Koreą i że jesteśmy "numerem jeden" pod względem priorytetu dostaw – podkreślił Kang, cytowany przez agencję Yonhap.
Czekają nas podwyżki cen paliw? "Mogą się zachowywać absurdalnie"
W kontekście kwestii Cieśniny Ormuz Kang zaznaczył, że Seul nie otrzymał oficjalnej prośby o wsparcie militarne od USA, mimo wcześniejszych sugestii prezydenta Donalda Trumpa dotyczących wysłania okrętów wojennych do regionu.
Nie wpłynęła jeszcze oficjalna prośba" ze strony Stanów Zjednoczonych. Doniesienia prasowe poruszają się szybciej niż procedury administracyjne - dodał.
Kang również zwrócił uwagę na rosnące zainteresowanie systemami obronnymi Korei Południowej przez państwa Bliskiego Wschodu, jednak zaznaczył, że kwestie te nie są bezpośrednio powiązane z kontraktami na dostawy ropy.
Wizyta specjalna odbyła się w cieniu trwającej trzeci tydzień wojny na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowanej atakiem amerykańsko-izraelskim na Iran 28 lutego. W ramach odwetu irańskie władze wprowadziły blokadę żeglugi w cieśninie Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przechodzi ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej. To spowodowało gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie.