Notowania

Dyskonty w Polsce rosną w siłę. Jest ich już ponad 4 tysiące

W Polsce najwięcej jest sklepów należących do sieci Biedronka i Lidl. Na koniec ubiegłego roku takich punktów było 4040. Konkurencji nie wytrzymują najmniejsze sklepy, które najczęściej wypadają z rynku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Małe sklepy przegrywają konkurencję z dyskontami. W dwa lata zniknęło ich 8 tys. (Fot: Wojciech Strozyk/REPORTER)

W ciągu trzech ostatnich lat przybyło 240 dyskontów. W najwyższym tempie rozwija się Biedronka, otwierając ok. 100 sklepów rocznie, sieci Lidl przybywa średnio ok. 35 sklepów, zaś Netto i Aldi otwierały ostatnio po kilka, kilkanaście placówek.

OGLĄDAJ: Szwed o zmianach w zakazie handlu. "Życie przynosi różne niespodzianki"

Jak podaje portal wiadomoscihandlowe.pl, prezes Jeronimo Martins – właściciela Biedronki – zapowiada przyspieszenie ekspansji. Jego zdaniem sieć powinna otwierać w Polsce co najmniej 100, jeśli nie 150 sklepów rocznie w ciągu najbliższych trzech lat.

Eksperci szacują, że w Polsce jest miejsca 5 tys. dyskontów. To oznaczałoby, że będzie trwać zażarta walka o 1000 ostatnich lokalizacji.

Firmy już teraz myślą, jak poradzić sobie z problemem ograniczonych powierzchni. Biedronka testuje budowę mniejszych sklepów o powierzchni 300 mkw., a także szuka okazji w prestiżowych, często zabytkowych lokalizacjach. Lidl z kolei buduje placówki piętrowe, a w Niemczech testuje koncept mini-dyskontu.

Spowalnia rozwój hipermarketów. W ciągu trzech lat sieci handlowe uruchomiły siedem, a w samym roku ubiegłym jedynie trzy placówki wielkopowierzchniowe. Obecnie na polskim rynku w największym formacie działa 483 punkty handlowe.

Rośnie liczba sklepów typu convenience, jak Żabka i Carrefour. W sumie na koniec 2018 r. działało na naszym rynku 13 tys. 800 tego typu placówek, gdy w 2016 r. było ich niemal 12 tys.

Według szacunków ekspertów fatalnie mają się małe sklepy, których liczba spadła z 58 tys. 400 placówek w 2016 r. do 50 tys. 700 w roku ubiegłym. To oznacza, że w ciągu dwóch lat z rynku zniknęło niemal 8 tys. tego typu placówek. Z rynku wygryzają je nowoczesne, duże sklepy, w których klienci mogą zrobić zakupy np. gdy wracają z pracy. Swoją cegiełkę dokłada depopulacja, a dokładnie pustoszenie wsi, i oczywiście zakaz handlu w niedzielę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: dyskonty, wiadomości, Lidl, Biedronka, małe sklepy, zakaz handlu, handel, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-02-2019

KrMałe sklepy, to wykrzywione mordy wlascicieli patrzący na ciebie jak na złodzieja kiedy kupujesz cos

14-02-2019

MarkA jak małe sklepy nie mają wypadać z rynku jak rynek hurtowy to makro, Euro Cash, Selgros a tam jest drożej jak w Biedronce i LIDl-u, jak sklepik … Czytaj całość

14-02-2019

zibiNie rozumiem dlaczego ludzie są tak naiwni,przecież biedra jest jednym z najdroższych dyskontów,a dalej tam kupują.Niedługo zaczną likwidować … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (131)