Dzika reprywatyzacja. Ponad 2 mln zł łapówek

Ruszył trzeci duży proces ws. afery reprywatyzacyjnej. 13 osób na ławie oskarżonych wśród nich urzędnicy ratusza i prawnicy.

Warszawa. Odnowiono elewację zabytkowej kamienicy.Warszawa. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Urząd m.st. Warszawa | Urząd m.st. Warszawa

Prokuratura zarzuca oskarżonych popełnienie kilkudziesięciu przestępstw, w tym przejmowanie nieruchomości za łapówki.

Na ławie oskarżonych zasiedli głównie prawnicy i urzędnicy warszawskiego Biura Gospodarowania Nieruchomościami, w którym zapadały decyzje reprywatyzacyjne.

Zarzuty prokuratury dotyczą kilkunastu atrakcyjnie położnych nieruchomości stołecznych, w tym kamienicy przy Mokotowskiej 63, uważanej za jądro afery reprywatyzacyjnej.

Reprywatyzacja w Warszawie tematem kampanii? Hanna Gronkiewicz-Waltz odpowiada

Oskarżonym zarzucono w nim popełnienie łącznie 37 przestępstw. "Ustalone w toku śledztwa okoliczności wskazują na szereg uchybień postępowań administracyjnych poprzedzających wydanie decyzji reprywatyzacyjnych" - wskazywała prokuratura.

Według śledczych stołeczne nieruchomości - mimo braku podstaw do zwrotu – były przejmowane za łapówki, które miały wręczać m.in. główne postacie stołecznej afery reprywatyzacyjnej.

Prokuratorzy oszacowali, że szkoda wyrządzona spadkobiercom oraz Skarbowi Państwa wyniosła 91 mln 603 tys. 760 zł. Z kolei kwota wręczonych łapówek osiągnęła 2 mln 100 tys. zł.

Jest to trzeci z tzw. dużych procesów w sprawach reprywatyzacji w stolicy. Przed warszawskim sądem toczą się już dwa inne takie postępowania.

Wybrane dla Ciebie