Elżbieta Witek traci stanowisko drugiej osoby w państwie. Wraz z nim przywileje

Elżbieta Witek za rządów Zjednoczonej Prawicy pełniła funkcję marszałek Sejmu, była więc drugą osobą w państwie. Jej kandydatura do nowej kadencji jednak nie uzyskała sejmowej większości. Wraz ze stanowiskiem straci liczne przywileje.

Warszawa, 13.11.2023. Premier Mateusz Morawiecki (P) oraz marszałek Sejmu IX kadencji Elżbieta Witek (L) na sali obrad Sejmu w Warszawie, 13 bm. Rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji. (jm) PAP/Paweł SupernakPremier Mateusz Morawiecki oraz marszałek Sejmu IX kadencji Elżbieta Witek na sali obrad Sejmu w Warszawie przed rozpoczęciem pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak

W poniedziałek w południe na inauguracyjnym posiedzeniu Sejm X kadencji wybrał nowego marszałka Izby oraz wicemarszałków. Po ośmiu latach rządów PiS dotychczasowa marszałek Elżbieta Witek traci stanowisko drugiej osoby w państwie. Zastąpił ją Szymon Hołownia.

Witek nie będzie pełnić również funkcji wicemarszałka. Kandydatka PiS nie otrzymała poparcia Sejmu. Za jej kandydaturą głosowało 203 posłów, przeciw było 252, a wstrzymało się 3 posłów.

Tak więc Elżbieta Witek traci liczne przywileje. Po pierwsze wysoką pensję. Bez dodatku za wysługę lat wynagrodzenie marszałka to 20,5 tys. zł, co oznacza, że wynosi tyle, co pensja premiera – pisze dziennik "Fakt".

Ile faktycznie zarabiała Witek? Z oświadczenia majątkowego, przeciętna miesięczna pensja Elżbiety Witek w tym roku wynosiła 23,4 tys. zł.

Tego poziomu zarobków nie traci jednak z dnia na dzień. Obejmuje ją 3-miesięczny okres ochronny. Oznacza to, że do pensji poselskiej, która wynosi 12,8 tys. zł brutto, będzie otrzymywała wyrównanie do dotychczasowych zarobków. Jak zaznacza "Fakt", Witek może otrzymać więc w sumie prawie 32 tys.zł brutto.

Koniec z vip-owskimi benefitami

Elżbieta Witek straci również prawo do VIP-owskiej opieki medycznej, przysługującej zaledwie czterem osobom w państwie. "Chodzi o leczenie w najlepszych rządowych klinikach należących do MSWiA i MON" - precyzuje dziennik.

Była marszałek nie będzie miała już prawa do ochrony, samochodu służbowego, a także mieszkania - wylicza "Fakt".

Dziennik przypomina jednak, że wciąż jako parlamentarzystka będzie mogła korzystać z darmowych przejazdów komunikacją publiczną i lotów po kraju, a także korzystać z rozliczeń kilometrówki i przejazdów taksówkami.

Wybrane dla Ciebie