Europejski Zielony Ład. Koszty poniesie reszta świata

Europejskie działania proekologiczne mają sprawić, by w naszym rejonie poprawiła się sytuacja. Jednak Europejski Zielony Ład może zwiększyć emisję CO2 w innych państwach.

Źródło zdjęć: © Flickr | Tomasz Lewicki, (CC BY-SA 2.0)

UE dąży do osiągnięcia w 2050 roku neutralności klimatycznej. W ramach Europejskiego Zielonego Ładu zużycie nawozów sztucznych ma się w Europie zmniejszyć o 20 proc., a środków owadobójczych o połowę. UE zamierza też zasadzić 3 mld drzew.

Korzystne efektu widać już teraz. Według danych FAO w latach 1990-2014 powierzchnia lasów w Europie zwiększyła się o 13 mln hektarów, co odpowiada mniej więcej obszarowi Grecji.

Gigantyczna kara dla Gazpromu. Prezes UOKiK tłumaczy

Jednak proekologiczne działania w Europie odbijają się w innych regionach świata. W tym samym czasie w innych częściach świata 11 mln hektarów lasu musiało ustąpić miejsca użytkom rolnym.

Trzy czwarte tego wyrębu wiąże się z zakładaniem plantacji roślin oleistych w Brazylii i Indonezji, czyli w państwach o niepowtarzalnej bioróżnorodności, obejmującej kluczowe dla absorbowania globalnej produkcji dwutlenku węgla puszcze tropikalne.

W opublikowanym w brytyjskim tygodniku "Nature" komentarzu pracownicy naukowi politechniki w Karlsruhe wskazali, że znaczne rozmiary importu żywności, przede wszystkim zbóż i mięsa, pozwalają Unii Europejskiej na forsowanie u siebie zrównoważonego modelu rolnictwa bez wymagania tego od swych handlowych partnerów.

Europa w swoich umowach handlowych nie zastrzega "czystości" dostaw. Tolerancja dla stosowania przez wielu z nich niedozwolonych w Europie pestycydów i herbicydów, a także nasion modyfikowanych genetycznie oznacza outsourcing szkód ekologicznych na inne części świata, wskazują niemieccy naukowcy.

Wybrane dla Ciebie