Finanse Watykanu. Problem, który próbował rozwiązać papież Franciszek

Zanim papież Franciszek trafił do szpitala z obustronnym zapaleniem płuc, stanął w obliczu silnego sprzeciwu części kardynałów, niechętnych jego planom ratowania pogarszającej się sytuacji finansowej Watykanu – informuje Reuters. W odpowiedzi powołał specjalną komisję ds. darowizn.

Holy Week Is Celebrated At The Vatican
VATICAN CITY, VATICAN - APRIL 20: A general view of St Peter's square during the Easter Mass as part of the Holy Week celebrations, on April 20, 2025 in Vatican City, Vatican. (Photo by Antonio Masiello/Getty Images)
Antonio MasielloPlac świętego Piotra przed bazyliką św. Piotra w Watykanie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Antonio Masiello
Karolina Wysota

W Poniedziałek Wielkanocny zmarł papież Franciszek. Od połowy lutego przez ponad pięć tygodni papież przebywał w rzymskiej Poliklinice Gemelli, gdzie przeszedł obustronne zapalenie płuc. Był w stanie krytycznym. Papież opuścił szpital 23 marca.

Według Reutersa trzy dni przed hospitalizacją papież zarządził utworzenie nowej komisji wysokiego szczebla, której celem było zachęcanie wiernych do przekazywania darowizn na rzecz Stolicy Apostolskiej, reprezentującej 1,4 miliarda katolików na całym świecie. O powołaniu "Komisji ds. darowizn na rzecz Stolicy Apostolskiej" Watykan poinformował w środę, gdy Franciszek przebywał już trzynasty dzień w szpitalu.

Finanse Watykanu

Decyzja o powołaniu komisji zapadła po tym, jak papież napotkał zdecydowany opór wewnątrz Kurii Rzymskiej wobec propozycji cięć budżetowych. Dwóch watykańskich urzędników, cytowanych przez Reutersa pod warunkiem zachowania anonimowości, ujawniło, że podczas zamkniętego spotkania pod koniec ubiegłego roku szefowie watykańskich departamentów – w tym kardynałowie wysokiego szczebla – sprzeciwili się planom ograniczenia wydatków oraz pozyskiwania środków zewnętrznych w celu zmniejszenia deficytu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od zera do miliardów złotych. Zdradza swoją żelazną zasadę

Franciszek, znany z tego, że pracował aż do wyczerpania, kierował Watykanem mimo hospitalizacji, a nominacje personalne wymagające jego zgody były ogłaszane codziennie – podaje Reuters. Agencja przypomina, że argentyński papież od kilku lat podejmował działania na rzecz uzdrowienia finansów Stolicy Apostolskiej – od 2021 roku trzykrotnie obniżył wynagrodzenia kardynałom, a we wrześniu ubiegłego roku zarządził wdrożenie programu "zerowego deficytu".

Jak wynika z informacji dwóch źródeł Reutersa, mimo tych działań sytuacja budżetowa Watykanu pozostawała trudna. Choć pełne sprawozdanie finansowe za ostatnie lata nie zostało opublikowane, dane zatwierdzone w połowie 2024 roku wskazywały na deficyt w wysokości 83 mln euro (87 mln dolarów). Dla porównania – w 2022 roku wynosił on 33 mln euro. Reuters zaznacza, że nie był w stanie niezależnie zweryfikować tych danych.

Dodatkowym wyzwaniem dla budżetu Watykanu stawały się rosnące zobowiązania emerytalne. Watykański minister finansów szacował w 2022 roku, że łączna wartość przyszłych wypłat z funduszu emerytalnego wyniesie około 631 mln euro. Kardynałowie nadzorujący budżet odmówili komentarza agencji Reuters, podobnie jak biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, które nie odpowiedziało na prośby o ustosunkowanie się do sytuacji.

Początek pontyfikatu Franciszka

Gdy 13 marca 2013 roku, podczas drugiego dnia konklawe, kardynał Jorge Bergoglio został wybrany w piątym głosowaniu 266. papieżem i jako pierwszy w historii przyjął imię Franciszek – inspirowany postacią świętego Franciszka z Asyżu – świat poznał nowego, skromnego przywódcę Kościoła. Trudno było jednak oszacować, jak potężnym majątkiem i jakimi finansami, od dawna pozostającymi w złej kondycji, będzie musiał zarządzać.

Jak czytamy na tokfm.pl w artykule "Skromny papież musi zarządzać niewyobrażalnym majątkiem. Ile ma Kościół, czemu tak dużo i dlaczego to problem?" z 14 marca 2013 roku, zaledwie kilka lat wcześniej Watykan po raz pierwszy odważył się uchylić rąbka tajemnicy i zaczął publikować coroczne sprawozdania finansowe. Jednak nawet te dokumenty nie dawały pełnego obrazu rzeczywistego stanu posiadania Kościoła. Choć oficjalne zestawienia obejmowały przychody i wydatki Stolicy Apostolskiej oraz Państwa Watykańskiego, brakowało w nich dokładnych informacji o aktywach – w tym o nieruchomościach, dziełach sztuki i inwestycjach rozsianych po całym świecie. Kryzys gospodarczy, który wstrząsnął globalnymi rynkami w latach 2008–2009, odcisnął również swoje piętno na finansach Kościoła. Budżety obu struktur – religijnej i państwowej – przeżywały załamanie, a próby odbudowy stabilności rozpoczęły się dopiero około 2010 roku.

W latach poprzedzających pontyfikat Franciszka jednym z głównych źródeł dochodu pozostawało tzw. świętopietrze – tradycyjna danina składana papieżowi przez wiernych na całym świecie. Choć coroczne zbiórki odbywały się nieprzerwanie pod koniec czerwca, ich efektywność malała. W 2006 roku udało się zebrać ponad 100 milionów dolarów, ale już cztery lata później kwota ta spadła do niespełna 68 milionów. Jednocześnie utrzymanie watykańskiej administracji generowało coraz większe koszty. Kuria Rzymska, media watykańskie, liczne instytucje pomocnicze oraz podróże papieskie pochłaniały znaczną część budżetu, który nie był w stanie samodzielnie się zbilansować.

Władze Watykanu próbowały równoważyć budżet poprzez dywidendy z inwestycji i przychody z działalności własnej – jak w przypadku dochodów z Muzeum Watykańskiego. Jednak mimo tych działań sytuacja finansowa pozostawała napięta. Papież Benedykt XVI – poprzednik Franciszka – jeszcze przed abdykacją zmagał się z poważnymi zarzutami dotyczącymi funkcjonowania Banku Watykańskiego, który oskarżano m.in. o brak przejrzystości i pranie brudnych pieniędzy. W obliczu tych wyzwań nowy papież, Franciszek, znany z osobistej skromności, stawał przed trudnym zadaniem: zarządzania strukturą, która bardziej niż kiedykolwiek wcześniej wymagała reformy, kontroli i finansowego uzdrowienia.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?