Firmy energetyczne podzielą się zyskami z konsumentami? Buzek: czas najwyższy

- Czas najwyższy, by firmy energetyczne, również w Polsce, zaczęły się dzielić z konsumentami - zwłaszcza tymi dotkniętymi ubóstwem energetycznym oraz z przemysłem energochłonnym - swoimi nienotowanymi dotąd w historii, rekordowymi zyskami - twierdział były premier, europoseł Jerzy Buzek. Jak dodał, propozycje Komisji Europejskiej to ważny krok w dobrą stronę.

Member of the European Parliament Jerzy Buzek during the European Economic Congress in Katowice, Poland on April 25, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images) Były premier Jerzy Buzek popiera propozycję KE narzucenia limitu cenowego na gaz z Rosji (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
oprac.  PRC

- W pełni popieram propozycję narzucenia limitu cenowego na gaz z Rosji, nie tylko ze względu na barbarzyńską inwazję na Ukrainę, ale przede wszystkim z powodu licznych przykładów z ostatnich lat, jak niewiarygodnym dostawcą jest Rosja i jak manipuluje cenami na unijnych rynkach - powiedział były premier, europoseł Jerzy Buzek (PO).

Przedstawione przez przewodniczącą (Komisji Europejskiej) Ursulę von der Leyen propozycje stanowić będą punkt wyjścia do dyskusji na piątkowym nadzwyczajnym posiedzeniu Rady UE ds. Energii w Brukseli. Kluczowe jest, by obrane ostatecznie sposoby przeciwdziałania rekordowo wysokim cenom prądu czy gazu wzmacniały w miarę możliwości, zamiast osłabiać, wewnętrzny rynek energii UE i unijną wspólną politykę energetyczną. Zarówno ten rynek, jak i polityka, nie są bowiem częścią problemu - są częścią jego rozwiązania - oświadczył europoseł.

Jednocześnie - jak dodał - "czas najwyższy, by firmy energetyczne, również w Polsce, zaczęły się dzielić z konsumentami - zwłaszcza tymi dotkniętymi ubóstwem energetycznym oraz z przemysłem energochłonnym - swoimi nienotowanymi dotąd w historii, rekordowymi zyskami". - W tym sensie propozycje Komisji Europejskiej to ważny krok w dobrą stronę - wskazał Buzek.

Jerzy Buzek ostrzega

Jak zapowiedział były premier, w pełni popiera propozycję narzucenia limitu cenowego na gaz z Rosji nie tylko z powodu jej barbarzyńskiej inwazji na Ukrainę, ale przede wszystkim licznych przykładów w ostatnich latach tego, jak niewiarygodnym jest dostawcą i jak manipuluje cenami na unijnych rynkach.

- Byłbym jednak ostrożny z rozszerzaniem tego mechanizmu na dostawców z innych krajów - może to bardzo utrudnić, a nawet zupełnie uniemożliwić, pozyskiwanie na przykład płynnego gazu LNG na rynkach światowych. A bez tego nie uda się nam uniezależnić całkowicie od gazu z Rosji, co jest naszym celem nadrzędnym" - uważa europoseł.

Reforma systemu uprawnieniami do emisji CO2

Obecne propozycje tworzą także - w jego opinii - zupełnie nowy kontekst dla trwającej reformy systemu uprawnieniami do emisji CO2 (EU ETS).

- W jej ramach zgłosiłem w Parlamencie Europejskim poprawkę ograniczającą udział w systemie ETS tylko do firm, które potrzebują uprawnień do emisji CO2 do prowadzenia własnej działalności lub podmiotów kupujących je w ich imieniu. Chodziło o to, by wyeliminować możliwość czerpania ogromnych zysków z rynku ETS przez instytucje finansowe kosztem konsumentów: przemysłu energochłonnego i gospodarstw domowych. Mam nadzieję, że teraz utrzymanie tego zapisu w negocjacjach między PE a państwami członkowskimi będzie łatwiejsze - powiedział Buzek.

Propozycje KE

W środę szefowa KE poinformowała, że zaproponuje wprowadzenie w UE obowiązkowego ograniczenia zużycia energii elektrycznej w godzinach szczytu oraz narzucenie limitu cenowego na rosyjski gaz. Von der Leyen chce również, żeby firmy produkujące energię elektryczną po niskich kosztach, na przykład z niskoemisyjnych źródeł - co przynosi wysokie dochody, ale jednocześnie "nie odzwierciedla ich kosztów produkcji" - "przekierowały" te "nieoczekiwane zyski", aby "wesprzeć słabszych ludzi i firmy".

Jak dodała, "to samo musi dotyczyć nieoczekiwanych zysków firm związanych z paliwami kopalnymi". - Firmy naftowe i gazowe również osiągnęły ogromne zyski. Dlatego zaproponujemy wkład solidarnościowy dla firm paliw kopalnych, ponieważ wszystkie źródła energii muszą pomóc w rozwiązaniu tego kryzysu. Państwa członkowskie powinny zainwestować te dochody we wsparcie gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji - zaznaczyła.

Wreszcie szefowa KE uważa, ze przedsiębiorstwa energetyczne muszą być wspierane, aby radziły sobie ze zmiennością rynków. KE chce "ułatwić wsparcie płynności" przez państwa członkowskie dla firm energetycznych poprzez "aktualizację tymczasowych ram, aby umożliwić szybkie dostarczanie gwarancji państwowych".

Wybrane dla Ciebie
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem