Firmy podnoszą ceny pod pretekstem inflacji. Były członek RPP: to wygodne usprawiedliwienie

- Dla niektórych firm inflacja stała się wygodnym usprawiedliwieniem podnoszenia cen, z zachowaniem własnej marży – ocenił w czwartek w katowickim Radiu eM były członek RPP, ekonomista prof. Eugeniusz Gatnar. Przyznał, że w sytuacji kryzysu racjonalne jest ograniczanie konsumpcji i oszczędzanie. - Część konsumpcji, z którą mieliśmy dotąd do czynienia, była "konsumpcją nadmiarową - uważa ekspert.

zakupy
Warszawa, 12.03.2020. Mieszkańcy po zakupach w jednym z supermarket�w w Warszawie, 12 bm. W Polsce ludzie masowo ruszyli po zakupy by zrobią zapasy w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. (ls/doro) PAP/Leszek Szyma�ski
Leszek Szymański
coronavirus, covid 19, covid-19, epidemia, koronawirus, market, pandemia, SARS-CoV-2, sklep, supermarket, wózek sklepowy, zakupy, zapasy"Inflacja stała się dla niektórych przedsiębiorców, przedsiębiorstw, firm bardzo wygodnym usprawiedliwieniem podnoszenia cen" - uważa były członek RPP, ekonomista prof. Eugeniusz Gatnar
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szyma�ski

W porannej rozmowie na antenie archidiecezjalnego radia profesor z Katedry Analiz Gospodarczych i Finansowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach przestrzegł, by nie ulegać nieuzasadnionemu "straszeniu", że np. ceny chleba mogą wzrosnąć do 30 zł za bochenek.

- Proszę temu nie ulegać, nie ma takiej obawy. Być może ceny mąki jeszcze pójdą w górę i chleb zdrożeje o 1 czy 2 zł, ale cena 30 zł jest dla mnie całkowicie nierealna - ocenił ekonomista, który w latach 2010-2016 był członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego, a przez kolejne sześć lat zasiadał w Radzie Polityki Pieniężnej.

Wszystkie koszty przerzucane na konsumentów

- Inflacja stała się dla niektórych przedsiębiorców, przedsiębiorstw, firm bardzo wygodnym usprawiedliwieniem podnoszenia cen poprzez przerzucanie wszystkich kosztów na konsumentów, przy zachowaniu własnej marży, czyli zysku. Oni podnoszą ceny, tłumacząc to tym, że jest inflacja - powiedział prof. Gatnar, oceniając, iż w tej sytuacji ważna jest konkurencja, dająca konsumentom możliwość poszukiwania tańszych ofert.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Były członek RPP apeluje o zachowanie racjonalności i rozsądku. - Porównujmy ceny, decydujmy spokojnie i na pewno znajdziemy takie miejsca, gdzie ceny będą kalkulowane w sposób rozsądny – dodał ekonomista, zaznaczając, że obserwowana w ostatnim czasie zmiana zachowań konsumenckich to - jak mówił "znak czasu, dobry kierunek i wyraz roztropności".

Zdaniem profesora, zmieniamy swoje koszyki zakupowe, zmieniamy miejsca gdzie kupujemy. Zachęca do oszczędzania. - Przed nami trudniejszy okres, szczególnie zimy, więc tak właśnie róbmy - mówił ekonomista. Jego zdaniem część konsumpcji, z którą mieliśmy dotąd do czynienia, była "konsumpcją nadmiarową".

- Kupowaliśmy rzeczy, których nie potrzebowaliśmy (…). Musimy tę konsumpcję racjonalnie ograniczyć - kupować rzeczy, których naprawdę potrzebujemy. Musimy też ograniczyć zakupy na kredyt - dodał prof. Gatnar. Przypomniał, że podwyżka stóp procentowych już ograniczyła część konsumpcji, wspieraną wcześniej kredytem.

Zima czasem oszczędzania. "Zacznijmy od rzeczy prostych"

- Powiedziałbym językiem biblijnym, że po siedmiu latach tłustych przychodzi siedem lat chudych, a więc rzeczywiście musimy trochę zmienić swój sposób korzystania np. z prysznica czy z prądu, ogrzewania, oświetlania. Będziemy musieli trochę bardziej oszczędzać, ponieważ prąd tej zimy będzie trochę droższy i z tym musimy się liczyć - przyznał profesor, wskazując, iż taka sytuacja wynika głównie ze wzrostu cen surowców w efekcie wojny w Ukrainie.

- Przeżyjmy zimę, jeszcze kilka miesięcy. Mam nadzieję, że konflikt na Ukrainie się skończy i ceny surowców - bo one odpowiadają za ceny prądu, ogrzewania – wrócą do jakiejś normalności. Chociaż być może to będzie pewna nowa normalność, a więc te ceny pozostaną na podwyższonym poziomie jeszcze dłużej - uważa prof. Eugeniusz Gatnar.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy