Notowania

podatki
09.05.2019 10:11

Fiskus żąda od McDonald's dziesiątków milionów dopłaty VAT. "To działanie prawa wstecz"

Ponad 130 mln zł dopłaty podatku plus kilkadziesiąt milionów złotych odsetek. Takie żądania wobec franczyzobiorców McDonald's wysuwa administracja skarbowa w całym kraju. Spór dotyczy stawki 5 proc. VAT na kanapki, którą sam fiskus do czasu uznawał za słuszną.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock.com)
Różnica pomiędzy "dostawą żywności" a "usługą gastronomiczną" jest bardzo płynna i niejasna.

Jak pisze "Rzeczpospolita", działania fiskusa są wymierzone w działające w Polsce wielkie sieci fastfoodowe, ale w rzeczywistości uderzają w rodzinne firmy, głównie franczyzobiorców McDonald's.

Skarbówka uważa, że przedsiębiorcy niesłusznie przez lata stosowali stawkę 5 proc. zamiast 8 proc. na burgery i żąda dopłaty. W skali kraju chodzi dziesiątki milionów złotych.

Przedsiębiorcy mówią, że postępowania są prowadzone w opresyjnej atmosferze. W ich imieniu interweniuje biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, na którego czele stoi Adam Abramowicz, były poseł PiS.

Obejrzyj: Czerwińska: obniżamy VAT na produkty podstawowe

- Organy podatkowe naruszały w takich przypadkach zasadę zaufania z ordynacji podatkowej i z ustawy Prawo przedsiębiorców - mówi dr Anna Zaręba-Faracik, dyrektor wydziału interwencyjno-procesowego w biurze Rzecznika MŚP.

Pytana przez "Rzeczpospolitą" o praktykę urzędników skarbowych minister finansów Teresa Czerwińska mówi jedynie, że podczas spotkań z pracownikami Krajowej Administracji Skarbowej apeluje, by kierowali się wrażliwością społeczną i zdrowym rozsądkiem.

Z kolei Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców mówi, że "takie praktyki są ewidentnie sprzeczne z konstytucją dla biznesu". Dodaje, że rząd obiecywał zaprzestanie praktyki stosowania prawa wstecz.

Gazeta wskazuje, że fiskus różnie traktuje różne sieci. "W odróżnieniu od McDonald's, KFC wciąż stosuje stawkę 5 proc., a do niedawna tak robił też Orlen" - pisze "Rzeczpospolita".

17 maja jedną ze spraw, w których franczyzobiorcy spierają się z fiskusem, ma się zająć Naczelny Sąd Administracyjny. W kwietniu 2018 roku NSA w takiej sprawie stanął po stronie KAS.

Toczący się w ostatnich latach spór o to, czy fast foody mogą stosować stawkę 5 proc. czy 8 proc. to przykład, w jakim gąszczu przepisów muszą działać firmy w Polsce.

Od 2011 r. stawkę 5 proc. powszechnie stosowały fast foody w całej Polsce. Potwierdzały to setki interpretacji indywidualnych, a także stanowisko Ministerstwa Finansów. Wszystko zmieniło się w czerwcu 2016 r., gdy ówczesny minister finansów Paweł Szałamacha wydał interpretację ogólną, w której uznał, że trzeba stosować stawkę 8 proc.

Z czego wynika różnica? Zgodnie z prawem podatkowym stawkę 5 proc. stosuje się w przypadku dostawy żywności, natomiast jeśli przedsiębiorca świadczy usługę gastronomiczną, trzeba zapłacić 8 proc. VAT-u.

Problem z rozgraniczeniem tych dwóch czynności w praktyce mieli jednak także nie tylko sami przedsiębiorcy. Również eksperci podatkowi, aparat skarbowy i resort finansów oraz nawet sądy administracyjne, które podzieliły w tej kwestii się na dwa - niemal równe - obozy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: podatki, vat na burgery, mśp, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-05-2019

korowkpłacić na biednego nie trafiło małe średnie przedsiębiorstwa śmieszne

08-05-2019

PatiPewnie brakuje kasy na piątkę Kaczynskiego .

08-05-2019

UliNiszczenie biznesu. Brawo.

Rozwiń komentarze (273)