Fotowoltaika w Polsce bije rekordy. Trzeba wyłączać farmy

Polska umacnia się na podium europejskiej fotowoltaiki, z mocą przekraczającą 22 GW. Oznacza to jednak, że system energetyczny coraz częściej nie radzi sobie z nadmiarem energii. Już w lutym Polskie Sieci Elektroenergetyczne zmuszone były do pierwszych w tym roku ograniczeń w produkcji - podaje "Gazeta Wyborcza".

Fotowoltaika w Polsce bije rekordy. Trzeba wyłączać farmyFotowoltaika w Polsce bije rekordy. Trzeba wyłączać farmy
Źródło zdjęć: © Pexels
Magda Żugier

Polska osiągnęła moc 22 GW w elektrowniach słonecznych, ustępując w Europie jedynie Niemcom i Hiszpanii. Wzrost fotowoltaiki jest dynamiczny – w ciągu roku przybyło 4,3 GW, a kolejne farmy są w trakcie budowy - podaje "Gazeta Wyborcza".

Łączna powierzchnia zajęta przez panele fotowoltaiczne zbliża się do wielkości Warszawy, a do 2040 roku moc PV może się nawet podwoić.

Jednak dynamiczny wzrost fotowoltaiki stawia przed systemem energetycznym nowe wyzwania. Sieć nie jest w stanie w pełni zagospodarować nadwyżek prądu, przez co coraz częściej konieczne staje się ograniczanie produkcji. Jeszcze dwa lata temu pierwsze wyłączenia miały miejsce w kwietniu, w zeszłym roku w marcu, a w tym roku – już w lutym - podaje "Gazeta Wyborcza". Polskie Sieci Elektroenergetyczne po raz pierwszy w tym roku musiały interweniować 8 lutego, ograniczając produkcję o 113 MW, a następnie 21 lutego – o 468 MW.

Zdarzają się dni, w których ceny prądu na giełdzie spadają do poziomu bliskiego zeru lub nawet ujemnego. To efekt dużej podaży energii z OZE, szczególnie w słoneczne dni. Wówczas pojawia się problem, co zrobić z nadmiarem energii – wyjaśnia w rozmowie z "GW" Łukasz Czekała z firmy Optimal Energy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Największym bogactwem są Polacy". Holender zbudował w nad Wisłą giganta

Magazyny energii i nowe rozwiązania infrastrukturalne

Obecny system energetyczny w Polsce nie jest dostosowany do tak dużej ilości energii ze źródeł odnawialnych. Elektrownie węglowe, które nadal stanowią fundament krajowego miksu energetycznego, nie mogą być wyłączane i uruchamiane z dnia na dzień, a balansowanie systemu wymaga większej elastyczności.

- Wyłączenia farm PV to sygnał, że potrzebujemy zmian systemowych. Magazyny energii mogłyby pomóc w stabilizacji rynku i pozwolić lepiej wykorzystać nadwyżki prądu – mówi Tomasz Wiśniewski z Pracowni Finansowej, firmy doradzającej przy projektach OZE.

Obecnie Polska dysponuje magazynami o łącznej mocy 1,5 GW, co jest wartością niewystarczającą wobec rosnącej produkcji energii z OZE. Plany zakładają zwiększenie tej wartości do 9,5 GW do 2030 roku. Magazyny energii pozwalałyby przechowywać prąd w nadmiarowych godzinach produkcji i oddawać go do sieci, gdy zapotrzebowanie jest większe.

Innym rozwiązaniem może być budowa elektrowni OZE bliżej dużych odbiorców energii, co ograniczyłoby straty przesyłowe. Dodatkowo konieczne jest wprowadzenie mechanizmów ekonomicznych, które zachęcałyby firmy i gospodarstwa domowe do większego wykorzystania prądu wtedy, gdy jest najtańszy – np. poprzez dynamiczne taryfy.

Rynek energii się zmienia

Szybki rozwój fotowoltaiki sprawił, że polski rynek energii przechodzi istotne zmiany. W słoneczne i wietrzne dni ceny prądu mogą spaść do niemal zerowego poziomu, ale w godzinach szczytowego zapotrzebowania rosną nawet do 2-3 zł za kWh. Większość gospodarstw domowych i małych firm korzysta jednak z uśrednionych taryf, przez co nie odczuwają bezpośrednio tych wahań.

Eksperci podkreślają, że wyłączenia farm PV nie wpływają istotnie na rentowność inwestycji, ponieważ mają miejsce rzadko i przez krótkie okresy. Niemniej, ich rosnąca częstotliwość to sygnał, że system musi zostać dostosowany do nowej rzeczywistości.

- Wielu inwestorów boi się, że ich farmy będą musiały być wyłączane coraz częściej. Ale w rzeczywistości te ograniczenia trwają krótko i nie wpływają znacząco na opłacalność projektów OZE – uspokaja Wiśniewski w rozmowie z "GW".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Będą pieniądze dla turystów z Polski na Bliskim Wschodzie. Jest decyzja
Będą pieniądze dla turystów z Polski na Bliskim Wschodzie. Jest decyzja
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Stopy proc. w dół. Oto co stanie się z ratami kredytu
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE