Francja ma asa w rękawie. Udział w drugiej elektrowni w Polsce ma skusić nasz rząd

Francja nie ustępuje pola Amerykanom. Kapitałowy udział Paryża w drugiej elektrowni w Polsce ma skusić polski rząd do wyboru ich oferty. Trwają przygotowania do podjęcia decyzji o wyborze lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej. Oficjalnych rozstrzygnięć, czy w ogóle ona powstanie, jeszcze nie ma.

Ostrowiec, elektrownia atomowaFrancja proponuje swój udział kapitałowy w elektrowni (zdjęcie ilustracyjne. Elektrownia atomowa Ostrowiec)
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Стэльмах Аляксандр Мікалаевіч CC BY-SA 3.0

Kapitałowy udział Paryża w drugiej elektrowni w Polsce ma skusić nasz rząd – pisze czwartkowa "Rzeczpospolita". Ma to Francuzów odróżnić od Amerykanów, którzy finansowo nie angażują się w polski program jądrowy.

Rząd Tuska przygotowuje się obecnie do podjęcia decyzji o wyborze lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej. Oficjalnych rozstrzygnięć, czy w ogóle ona powstanie, jeszcze nie ma.

Niezależnie od tego potencjalni dostawcy technologii już rozpoczęli wyścig do drugiej lokalizacji. Pierwsi – wedle informacji "RP" – chcą tu być Francuzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kiedyś "Made in Germany" to był synonim kiepskiej jakości - Krzysztof Domarecki w Biznes Klasie

Macron daje gwarancje

O podtrzymaniu propozycji dotyczącej elektrowni jądrowej zapewniał premiera Donalda Tuska na ostatnim spotkaniu prezydent Emmanuel Macron.

Zdaniem dziennika, francuski koncern EDF nadal podtrzymuje ofertę przedłożoną Warszawie w 2021 r. Macron miał teraz zadeklarować, że EDF przy wsparciu francuskiego rządu jest gotowy wybudować elektrownię jądrową we wskazanej lokalizacji.

"Francuzi liczą, że przekonają Polaków kwestią finansowania" – pisze dziennik, z którego informacji wynika, że "EDF w przypadku drugiej lokalizacji jest w stanie przy wsparciu Paryża zaangażować się kapitałowo i w efekcie podzielić się kosztem".

Wybrane dla Ciebie