Glovo i Uber Eats na celowniku UOKiK. "Docierają skargi na nieprawidłowości"

Prezes UOKiK w postępowaniach sprawdzi zasady, na jakich działają aplikacje do zamawiania jedzenia firm Glovo oraz Uber Eats - podał UOKiK w komunikacie prasowym.

uber eats uber dostawaDo UOKiK docierały skargi konsumentów na nieprawidłowości przy zamawianiu jedzenia za pomocą popularnych aplikacji
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

Jak podano, ze skarg wynika m.in., że przedsiębiorcy mają problemy z rozliczaniem zamówieńkonsumenci nie dostają niezwłocznie zwrotu nadpłaty czy pieniędzy za niezrealizowane zamówienie.

Płacili za zamówienie wyższą cenę

"Do UOKiK docierały skargi konsumentów na nieprawidłowości przy zamawianiu jedzenia i produktów spożywczych za pomocą popularnych aplikacji. Konsumenci wskazywali, że np. płacili za zamówienie wyższą cenę niż ta, o której byli informowani przed złożeniem zamówienia. Skargi dotyczyły także rozliczania się przedsiębiorców za niezrealizowane zamówienie" - napisano w komunikacie.

Jedzenie z dowozem. Cyfrowa rewolucja dotarła do gastronomii

"Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów wobec Glovo oraz postępowanie wyjaśniające wobec spółki Uber Eats" - dodano.

Postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów może zakończyć się nałożeniem kary do 10 proc. obrotu

Młodzi lubią wygodę

25 mld dolarów – tyle w ciągu najbliższych czterech lat może być warty rynek dowozu posiłków w Europie. Jak wynika z raportu Deloitte i Uber Eats, nawet jedna piąta wszystkich zamówień w restauracjach to zamówienia z dowozem.

Najczęściej z platform do zamawiania jedzenia korzystały osoby dorosłe w wieku od 18 do 39 lat. 71-80 proc. złożyło zamówienie na platformie zewnętrznej w ciągu ostatnich siedmiu dni. Najrzadziej korzystały z nich osoby dorosłe w wieku powyżej 60 lat, z czego 32-63 proc. nigdy nie składało zamówień na platformie zewnętrznej.

Wybrane dla Ciebie