Bałagan z bonem turystycznym. Może go nie mieć nawet pół miliona uprawnionych

Nawet pół miliona osób ciągle nie ma wygenerowanego bonu turystycznego – wynika z informacji zebranych przez money.pl. Ile z nich po prostu zwleka a ile nie może go dostać przez błędy systemu?

turytstykaBon turystyczny: tysiące osób nie może go pobrać
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Klaudia Zawistowska
Konrad Bagiński

Na #dziejesię ciągle dostajemy informacje o tym, że z pobraniem bonu turystycznego są problemy. Wiele osób opisuje je także na internetowych grupach poświęconych zagadnieniom związanym z tym świadczeniem.

– Dostałam bon na jedno dziecko, na pozostałą dwójkę już nie – pisze jedna z matek. Inne osoby skarżą się na identyczne problemy, w dowolnej konfiguracji. Nie mają możliwości wygenerowania bonu na jedynaka bądź jedynaczkę albo dowolną liczbę rodzeństwa.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


–Na moim profilu PUE ZUS nie ma zakładki "polski bon turystyczny". Od 14 dni infolinia bonu kieruje do ZUS-u. ZUS zaś twierdzi, że on tylko udostępnia platformę i należy się kierować do Polskiej Organizacji Turystycznej. POT zaś tłumaczy, że nie może przetwarzać danych osobowych. I powstaje błędne koło – opowiada nam pan Dominik.

Skąd bierze się problem?

Wystawianiem bonów zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale listę osób pobierających świadczenie 500+ udostępnił ZUS-owi resort pracy i polityki społecznej. Z kolei "operatorem" bonu jest Polska Organizacja Turystyczna. Jeśli ktoś ma prawo do bonu a nie widzi go na stronie ZUS, powinien pisać właśnie do POT. Warto jednak wcześniej sprawdzić, czy nie wpadliśmy w tzw. pułapkę na ojców.

Co to oznacza? W większości przypadków 500 plus trafia na konto mam. Jeśli w takim przypadku ojciec wejdzie na swoje konto w serwisie ZUS, bonu tam nie znajdzie. Będzie on przyznany tej osobie, która fizycznie pobiera świadczenie 500 plus. Ale jeśli mamy do bonu prawo, a w systemie ZUS nie widzimy tego świadczenia, trzeba pisać wniosek do POT.

- W takiej sytuacji należy złożyć do Polskiej Organizacji Turystycznej wniosek o ustalenie prawa do bonu lub dodatkowego uprawnienia do bonu. Do wniosku należy dołączyć informację o przyznaniu świadczenia wychowawczego Rodzina 500+ wydanego przez właściwy organ – mówi w rozmowie z money.pl Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

Ile osób ma problemy z pobraniem bonu?

Polska Organizacja Turystyczna, do której trafiają skargi osób, które nie mają bonu (pomimo prawa do jego otrzymania) nie odpowiada na pytanie ile jest takich przypadków. Z relacji osób czekających na bon wynika, że urzędnicy POT odpisują, iż wniosków jest "bardzo dużo", a na realizację zgłoszenia mają zgodnie z prawem 30 dni.

- W przypadku pojawiających się sporadycznie sytuacji, gdy bon nie został automatycznie wygenerowany, uruchamiana jest określona procedura reklamacyjna (ustalona wspólnie przez: ZUS, POT i MRPiPS). Sytuacje te najczęściej dotyczą obcokrajowców, którzy nie posiadają numeru PESEL oraz osób, którym świadczenie na dane dziecko zostało zarejestrowane przy więcej niż jednym rodzicu – tłumaczy w rozmowie z money.pl Małgorzata Czerepak, rzecznik Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dodaje, że chodzi o przypadki, gdy np. świadczenie najpierw było przyznane matce, a później poprzez zmianę ojcu, natomiast jednostka na poziomie gminy nie zaznaczyła poprawnie tej zmiany w swoim systemie lub zatwierdzenie decyzji nie zostało w ogóle zarejestrowane w systemie na poziomie gminy.

Z danych resortu rodziny przekazanych money.pl wynika, że bon turystyczny został utworzony z powodzeniem dla ok. 6,342 mln osób. Tymczasem podczas rozszerzenia programu 500 plus w zeszłym roku resort twierdził, że do świadczenia będzie uprawnionych 6,8 miliona osób. Z tego wynikałoby, że ciągle brakuje pół miliona bonów.

Jednak późniejsze komunikaty resortu pracy i rodziny podawały inną liczbę – 6,4 miliona osób. Na tyle dzieci świadczenie 500 plus ma być faktycznie wypłacane. Co ciekawe - w czerwcu podczas uzasadniania projektu ustawy o bonie, wicepremier Jadwiga Emilewicz mówiła o jeszcze innej liczbie - 6,5 miliona uprawnionych...

Być może istnieje grupa 300-400 tysięcy dzieci, których rodzice nie pobierają świadczenia – ale nie znaczy to, iż nie mają prawa do pobrania bonu turystycznego. W najlepszym razie bonu nie ma kilkadziesiąt tysięcy osób, w najgorszym – pół miliona.

Wybrane dla Ciebie