Trwa ładowanie...
bEicIOaJ

Notowania

Przejdź na

Inflacja galopuje, minister uspokaja. To koniec drastycznych podwyżek?

W maju ceny w Polsce wzrosły najszybciej od prawie 10 lat, inflacja wyniosła aż 4,8 proc. - wynika z danych GUS. - Nie można zaprzeczyć, że w społecznym odczuciu obecnie inflacja w Polsce jest wysoka. Pomijając wszelkiego rodzaju czysto techniczne opinie ekonomistów trzeba zgodzić się z tym odczuciem. I jasno powiedzieć, że jako rząd ten problem dostrzegamy. Jednak jako państwo dysponujemy instrumentami, by zapanować nad inflacją, gdyby wymknęła się spod kontroli - mówił w programie "Money. To się liczy" wiceminister finansów Piotr Patkowski. - Dodatkowo według naszych przewidywań odczyt majowy i być może czerwcowy będą w tym roku najwyższe, a w kolejnych miesiącach inflacja będzie się obniżała - dodał. Zaapelował też o "zachowanie spokoju" i o "nieuleganie panice".

104 reakcje
0
1
103
Podziel się
Komentarze (103)
zobacz więcej komentarzy (103)
bEicIOaV
KOMENTARZE
(103)
Artur
1 tyg. temu
Sz. P. Wiceministrze finansów Piotrze Patkowski. Ostatni. Inflacyjny odczyt jest średnią wzrostu cen z kilku - lub kilkudziesięciu wybranych przez Pana produktów. Do urządzenia tej średniej. Dobra mniej chodliwe - słabo nabywane przez Konsumentów - więc Im mało potrzebne. Zaniżają dziś rzeczywisty poziom dewaluacji złotego. Weźmy np pod uwagę rodzinę z dwojgiem małoletnich dzieciaków. Budującą(albo remontującą) dom. ... GUS podał; mleko podrożało r do roku; 3%, chleb podrożał; 6%, stal zbrojeniowa, materiały budowlane podrożały o ok. 60 % r do roku. Jeśli budujący mają gdzie mieszkać - stracą mniej, ale "budowa" wydłuży im się o ok. 10 lat. Co niektórzy przeprowadzą się do "surowego stanu". Pechowcy, będą zaś uszczęśliwieni, gdy sprzedadzą dom w budowie. Odzyskując część środków - zanim zrobi to komornik. A że kupujących "chleb i mleko" jest zdecydowanie więcej niż "budujących się". Deprecjacja złotego ma kilkuprocentową wartość. W pozycji okradanych przez Państwo, są również Ci - którzy wierzą Ministrowi Finansów RP; że oszczędzać złotówki(przez miliony Polaków w wielomiliardowej wysokości) warto. Ale zdaje się tylko po to by. W razie "wyższej konieczności" - np. atak Pandemii covid-19 - MF i NBP Polski. Mogli zamienić wartość miliardowych oszczędności Rodaków - na milionowe... Tej pożyczki nigdy nie oddadzą oszczędzającym. Im nawet dotacja z tytułu krzywdy nie przysługuje. Inaczej; gdybyśmy mieli walutę Euro - zamiast złotówki. Rząd nie mógłby ruszyć w ten sposób Naszych Płac i Oczszędnośći.
feds
1 tyg. temu
w wiadomościach TVP mówili, że ceny spadły, a Polakom żyje się lepiej. Musztarda tańsza o 24 grosze! Ale na poważnie – kupujemy zbyt wiele rzeczy. Nowe samochody, telefony, telewizory i inne „zabawki” tracące na wartości. Ważne jest ile się zarabia, ale ważniejsze jak i ile się wydaje. Niejeden bogacz już zbankrutował przez nieumiejętne wydawanie pieniędzy. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emerytura nie jest Ci potzerbna . Jest o zarządzaniu pieniędzmi, by ludzi nauczyć radzenia sobie z finansami i zachęcić do dbania o nie. By starali się zrobić tak, aby to pieniądze pracowały na nich, a nie oni na pieniądze.
empi
1 tyg. temu
Nie ufam osobie która sama rysuje sobie zarost.
bEicIObn
pamiętam
1 tyg. temu
PRL wraca. Dużo pucu, marnotrawione inwestycje ( Ostrołęka ), piramidalna propaganda a potem hiperinflacja
Marcin
1 tyg. temu
A czego było oczekiwać. Komunistyczna gospodarka PIS musiała przynieść takie rezultaty. Porównując do niedawnej historii Polski czasy wczesnego Gierka mamy już za sobą. Wtedy też przez chwilę ludziom żyło się lepiej, a Gierek zadłużał kraj. Co było potem to część z nas pamięta, a młodzi niech poczytają i pomyślą przy następnych wyborach zanim zagłosują na komunistów z PIS.
...
Następna strona