Inflacja najwyższa od 8 lat. Efekt? 500+ to realnie 460+

W styczniu ceny rosły w tempie najszybszym od 8 lat. Za te same pieniądze możemy więc kupić coraz mniej. Dotyczy to też 500+. W porównaniu z momentem, gdy sztandarowy program PiS startował, inflacja realnie pomniejszyła świadczenie o 40 zł.

Minister Marlena Maląg odpowiada w rządzie m.in. za politykę prorodzinną.
Źródło zdjęć: © east news | WP | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER | DS
Damian Słomski

Najnowsze statystyki GUS dotyczące inflacji w Polsce ożywiły dyskusje na temat cen. Przypomnijmy, że na przełomie roku podwyżki przyspieszyły z 3,4 do 4,4 proc. O tyle średnio podrożały podstawowe towary i usługi.

- Dla gospodarstw domowych inflacja ma tę cechę, że redukuje siłę nabywczą z trudem zarabianych pieniędzy. Za tę samą kwotę z czasem możemy kupić coraz mniej towarów i usług - tłumaczy Ireneusz Jabłoński, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha.

Inflacja nie tylko jest więc odczuwalna przy kasie w sklepie, ale też po cichu zjada oszczędności. Z czasem coraz bardziej.

Ten mechanizm dobrze widać to na przykładzie świadczenia 500+. Sztandarowy program PiS niedługo będzie obchodził czwarte urodziny. Przez ten czas 500 zł na dziecko nie było waloryzowane, tak jak dzieje się m.in. z emeryturami. W efekcie przez wysoką inflację teraz za 500 zł możemy kupić średnio tyle, co cztery lata temu za 460 zł.

Zobacz: Ceny idą w górę. Są jednak wyjątki

500+ coraz bardziej na minus

Zgodnie ze statystykami GUS w ciągu pierwszego roku od wprowadzenia programu 500+ średni wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyniósł 2 proc. W kolejnym roku ceny zwiększyły się przeciętnie o 1,6 proc., a w jeszcze następnym o 2,2 proc. Ostatnie miesiące przyniosły przyspieszenie.

Z naszych wyliczeń wynika, że w kwietniu 2017 roku (po 12 miesiącach od startu programu 500+) realna wartość świadczenia na dzieci wynosiła około 490 zł, rok później o 8 zł mniej, a w kwietniu 2019 spadła do około 471 zł. Do stycznia inflacja zjadła kolejne 11 zł, więc z 500+ zostało już tylko 460+.

Rząd mógłby utrzymać realną wartość świadczenia, ale w tej chwili musiałby wypłacać po 543,65 zł. To jednak oznaczałoby dodatkowe, duże koszty dla budżetu. A ten i tak jest obciążony m.in. obiecanymi w kampanii wyborczej wydatkami np. na 13. emeryturę. A równie kosztownych zobowiązań rząd wziął na siebie więcej.

Przypomnijmy, że po rozszerzeniu programu 500+ na każde dziecko, rocznie ma on kosztować budżet około 40 mld zł. Waloryzacja świadczenia do 543 zł oznaczałaby dodatkowe około 3,5 mld zł, a wraz z inflacją kwota ta systematycznie rosłaby.

Nie będzie lepiej

Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha wskazuje, że częściowo za wysoką inflację i spadek realnej wartości 500+ odpowiada ekspansywna polityka socjalna państwa, a więc także samo 500+.

Rodziny mają do dyspozycji więcej pieniędzy. Dużą część wydają na bieżące potrzeby, generując większy niż normalnie popyt. Przy ograniczonej podaży, jak w przypadku żywności (w związku z suszą itp.), efektem jest wzrost cen.

Prognozy ekonomistów dotyczące inflacji nie dają nadziei na poprawę strony wydatkowej budżetów domowych. Ekonomiści PKO BP w najnowszym raporcie szacują, że w kolejnych miesiącach ceny mogą jeszcze bardziej przyspieszyć. Z kolei w całym roku inflacja ma być średnio na poziomie 3,8 proc. Znacznie większym niż w 2019 roku.

Jeśli przyjąć, że w kolejnych 12 miesiącach ceny wzrosną średnio o 3,5 proc. (górna granica akceptowana przez NBP), za rok 500+ w porównaniu z momentem startu programu będzie warte już mniej niż 450 zł. Gdyby założyć, że ceny przez kolejne 10 lat będą rosły w tym samym tempie, świadczenie za dekadę warte byłoby realnie już tylko 324 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton