Inflacja zabiła najstarszą piekarnię w Łodzi. Jej korzenie sięgały czasów przed II wojną światową
- Za tą inflacją przestaliśmy już w pewnym momencie nadążać - mówi Stanisław Wroński, który z żoną Izabellą prowadził najstarszą nieprzerwanie działającą piekarnię w Łodzi. "Gazeta Wyborcza" informuje, że łodzianie podjęli trudną, ale "nieodwołalną" decyzję o zamknięciu rodzinnego biznesu, który w latach świetności wprowadzał na rynek 4,5 ton pieczywa dziennie.
Źródło zdjęć: © Pixabay