Co się stało z uranem? Media ujawniają, co działo się w Fordo po ataku

Na terenie irańskiego ośrodka wzbogacania uranu w Fordo kilka dni po ataku USA trwały intensywne prace budowlane i wydobywcze - poinformował "Newsweek", powołując się na zdjęcia satelitarne. Na miejscu widać ciężki sprzęt i znaki sugerujące, że wjazdy do podziemnego ośrodka zostały celowo uszczelnione przed atakiem.

Na zdjęciu naziemna infrastruktura ośrodka w Fordo jeszcze przed amerykańskim atakiem, w kółki - najwyższy przywódca ajatollah Ali ChameneiNa zdjęciu naziemna infrastruktura ośrodka w Fordo jeszcze przed amerykańskim atakiem, w kółku - najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus

Na najnowszych zdjęciach satelitarnych, wykonanych przez amerykański koncern Maxar Technologies, widać prace w pobliżu podziemnego zakładu, m.in. nowe drogi dojazdowe i buldożery przerzucające ziemię. 

Izraelski telewizyjny Kanał 12, interpretując te obrazy, poinformował, że mogą one dowodzić prób wydostania zapasów uranu z położonego pod górą kompleksu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump doprowadzi do pokoju? "Skupia się na sprawach drugorzędnych"

Zakład w Fordo, położony ok. 100 km na południe od Teheranu, był jednym z trzech celów amerykańskich bombowców podczas operacji przeprowadzonej w nocy z 21 na 22 czerwca pod kryptonimem Północny Młot. Iran jest oskarżany o prowadzenie prac nad bronią nuklearną.

Zdjęcie satelitarne ośrodka Fordo datowane na 27 czerwca
Zdjęcie satelitarne ośrodka Fordo datowane na 27 czerwca © Satellite image (c) 2025 Maxar Technologies

Po tej operacji strona amerykańska poinformowała o bardzo poważnym uszkodzeniu zakładu w Fordo, którego istnienie Iran długo utrzymywał w tajemnicy. Teheran przekazał natomiast, że ośrodki jądrowe zostały wcześniej ewakuowane, a wzbogacony uran przewieziono w bezpieczne miejsce.

Zdjęcie satelitarne ośrodka Fordo datowane na 27 czerwca. Można na nim dostrzec sprzęt budowlany
Zdjęcie satelitarne ośrodka Fordo datowane na 27 czerwca. Można na nim dostrzec sprzęt budowlany © Satellite image (c) 2025 Maxar Technologies

- Amerykański wywiad ocenia, że Iran nie przeniósł zapasów wzbogaconego uranu z ośrodka nuklearnego w Fordow przed bombowym uderzeniem wojska USA w ten cel - informował kilka dni temu republikański senator Markwayne Mullin.

Atak USA na Iran. Senator USA ujawnił wywiadowcze dane

W rozmowie ze stacją CNBC senator z Oklahomy ocenił, że USA udało się "poważnie ograniczyć, jeśli nie całkowicie zniszczyć, irańską zdolność do uzyskania broni jądrowej".

Iran
Iran © money.pl

Mullin, znany ze zdecydowanego podejścia wobec władz Iranu, nie powiedział jednoznacznie, czy kluczowy dla irańskiego programu atomowego ośrodek w Fordow został zniszczony w amerykańskim ataku z użyciem zaawansowanych bomb penetrujących.

- Irańczycy twierdzą, że przenieśli trochę materiału jądrowego z Fordow. Nasze raporty wywiadowcze mówią, że tak się nie stało. Jest na odwrót - uważamy, że zmagazynowali tam jeszcze więcej materiału, bo uznali, że nie da się zniszczyć tego miejsca, że jest bezpieczne - tłumaczył Mullin.

Z kolei w środę szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi poinformował, że przed nalotami, 13 czerwca, otrzymał list od Iranu. Napisano w nim, że Teheran podejmie "specjalne kroki", aby ochronić swoje materiały i urządzenia nuklearne.

- Nie podali konkretnie, co miałoby to oznaczać, ale ewidentnie należy to rozumieć tak, iż ten materiał tam jest – powiedział Grossi, sugerując, że znaczna część materiału atomowego Iranu przetrwała atak bombowy Stanów Zjednoczonych w ostatni weekend.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl