Izrael i Iran wstrzymały ataki. Oto co się dzieje z cenami ropy
Notowania ropy zniżkują po deklaracjach Izraela i Iranu o wstrzymaniu wzajemnych ataków. Rynek nadal wycenia ryzyko dla dostaw, bo blokada w rejonie Cieśniny Ormuz wciąż ogranicza przepływ surowca - informuje Bloomberg.
Po ostatniej eskalacji, która groziła niepowodzeniem rozmów o zakończeniu wojny na Bliskim Wschodzie, ropa Brent spadła okolice 93 dolarów za baryłkę, a WTI utrzymywała się w pobliżu 90 dolarów.
Ceny ropy spadają
Według dostępnych informacji Benjamin Netanjahu zapowiedział, że Izrael na razie wstrzymuje ogień wobec Iranu, ale odpowie, jeśli Teheran uderzy ponownie; podobny przekaz pojawił się w irańskich mediach.
Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków [OPINIA]
Bloomberg informuje, że kruche zawieszenie broni nie rozwiązuje problemu podaży, bo Cieśnina Ormuz pozostaje de facto zamknięta przez podwójną blokadę utrzymywaną przez Teheran i Waszyngton, co dusi dostawy ropy, paliw i gazu do odbiorców na świecie.
Zakłócenia uderzyły też w popyt i logistykę. Import ropy do Chin w ubiegłym miesiącu spadł do najniższego poziomu od ponad ośmiu lat, gdy konflikt ograniczał podaż, a Pekin korzystał z zapasów i ciął przerób w rafineriach. Nawet przy ewentualnym porozumieniu USA-Iran przeszkodami mają być m.in. rozminowanie Ormuzu, czas potrzebny na wznowienie pracy zamkniętych pól oraz naprawy infrastruktury po uderzeniach dronów i rakiet.
Iran stawia sprawę jasno ws. Ormuzu
Cieśnina Ormuz w Zatoce Perskiej będzie otwarta dla żeglugi, ale na nowych warunkach, ustalonych przez Iran i Oman, w tym za opłatą tranzytową - poinformowała w poniedziałek agencja Reutera cytując wypowiedź Kazema Dżalaliego, ambasadora Iranu w Moskwie, dla lokalnej prasy.
Dyplomata wskazał, że Teheran i Maskat mają uzasadniać wprowadzenie opłat tym, że wykonują określone działania związane z funkcjonowaniem szlaku. - W naszej ocenie Iran i Oman świadczą pewne usługi związane z tą cieśniną. Za te usługi będą pobierane opłaty - dodał, nie rozwijając tematu.
Według przedstawionego stanowiska Iran twierdzi, że stałe porozumienie pokojowe powinno pozwolić mu na żądanie opłat za przepływanie statków przez cieśninę. Opłaty miałyby się różnić w zależności od rodzaju statku, ładunku i panujących warunków.