Jarosław Gowin zwrócił nagrodę sprzed roku. Publikuje dowód wpłaty

Jarosław Gowin publikuje skan przelewu i udowadnia, że zwrócił premię przyznaną przez premier Szydło w 2017 roku. - Kolejna próba uderzenia w obóz Dobrej Zmiany okazuje się kapiszonem - napisał na Twitterze, odnosząc się do publikacji "Faktu". Po chwili jednak wpis zniknął, a następnie... pojawił się ponownie.

Jarosław Gowin przelał swoją premię z 2017 roku na Caritas. We wtorek rano opublikował dowód wpłaty, ale po chwili go usunął i wysłał ponownie
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/ŁUKASZ GRĄGULSKI
Jakub Ceglarz

Wtorkowy "Fakt" poddał w wątpliwość, jakoby ministrowie w rządzie Beaty Szydło zwrócili otrzymane od premier nagrody.

"Oddaliście nagrody? Pokażcie dowody!" - apeluje tabloid. "Choć pytaliśmy ich przez ostatni rok wiele razy, niewielu ministrów pokazało dowody na to, że rzeczywiście przelali pieniądze - pisze "Fakt".

Właśnie na ten tekst reaguje wicepremier Gowin. "Ponieważ jeden z tabloidów (należący-ach,cóż za przypadek- do zagranicznego koncernu) usiłuje podważyć zaufanie do polskich ministrów ws. zwrotu nagród, poniżej dowód" - napisał minister nauki i szkolnictwa wyższego na Twitterze.

"Skan przelewu środków sprzed roku. Kolejna próba uderzenia w obóz Dobrej Zmiany okazuje się kapiszonem" - dodał.

W przelewie widzimy, że został wykonany 12 kwietnia ubiegłego roku o 9:27. Kwota - ponad 63 tys. zł.

Obejrzyj: Pomysł na Biznes: Takapara to coś więcej niż manufaktura skarpetek

Ledwie po kilku minutach tweet... zniknął, a za chwilę powrócił, już z poprawionymi literówkami. Poniżej pierwotna wersja.

Obraz
© Twitter | Jarosław Gowin

Jedno jest pewne - minister nauki pieniądze zwrócił. A media wątpliwości wyrażały również w ubiegłym tygodniu.

Spośród 151 ministrów i wysokich urzędników, którzy mieli oddać nagrody przyznane im przez premier Beatę Szydło, zaledwie siedmioro zapewniło, że wpłaciło pieniądze na Caritas – informuje "Gazeta Wyborcza".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie