Decyzja o posiadaniu dzieci należy do najważniejszych życiowych wyborów, ale ma też ogromne konsekwencje finansowe. Jak wskazuje ekonomista Marcin Iwuć, wychowanie jednego dziecka może kosztować nawet kilkaset tysięcy złotych, a rodzicielstwo wpływa również na przyszłe dochody rodziców.
Marcin Iwuć, ekonomista i założyciel bloga "Finanse Bardzo Osobiste", w programie "Horyzonty" Patrycjusza Wyżgi przekonywał, że jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu jest odpowiedź na pytanie o liczbę dzieci i moment ich pojawienia się na świecie.
– Liczba dzieci ma ogromny wpływ na to, jak będziemy pod względem finansowym wyglądać – podkreślił.
Ekspert zaznaczył, że nie chodzi o sprowadzanie rodzicielstwa wyłącznie do pieniędzy, ale o świadomość konsekwencji podejmowanych decyzji. Jak zauważył, podejście w stylu "zróbmy, jakoś to będzie" może okazać się kosztowne, jeśli rodzina nie przygotuje się odpowiednio finansowo.
Iwuć przywołał szacunki Centrum im. Adama Smitha, według których wychowanie jednego dziecka do 18. roku życia kosztuje około 360 tys. zł. Jego zdaniem rzeczywiste koszty są jednak wyższe.
– Jedno dziecko to jest jakieś 550, może nawet do 600 tys. zł – ocenił.
Ekonomista zwrócił uwagę również na zjawisko określane jako child penalty, czyli spadek dochodów rodziców – najczęściej matek – po narodzinach dziecka. Jak wskazał, w zależności od kraju strata ta może wynosić od 20 do nawet 60 proc., a w Polsce szacowana jest na około 20–30 proc.
Kobieta traci przez to, że nie ma jej przez jakiś czas w pracy przy dziecku, a po powrocie jej zarobki zwykle nie są tak wysokie jak osoby, która dziecka nie urodziła – wyjaśnił.
Jednocześnie podkreślił, że nie należy wartościować takich decyzji wyłącznie przez pryzmat pieniędzy. Rodzicielstwo pozostaje świadomym wyborem, który dla wielu osób ma znacznie większe znaczenie niż kwestie finansowe. Jednak – jak zaznaczył – warto mieć świadomość jego ekonomicznych konsekwencji i uwzględniać je w długoterminowym planowaniu budżetu domowego.