Wyślą ropę nie przez Ormuz. Emiratczycy ogłosili strategię
Zjednoczone Emiraty Arabskie planują zredukować do zera zależność od eksportu prowadzonego przez cieśninę Ormuz. O kierunku działań mówił agencji Bloomberg minister handlu zagranicznego Thani Al Zejudi, odnosząc się do blokady trasy wprowadzonej przez Iran na przełomie lutego i marca.
Blokada ruchu morskiego w cieśninie Ormuz, wprowadzona przez Iran w reakcji na ataki zbrojne Izraela i USA, skłoniła Zjednoczone Emiraty Arabskie do przyspieszenia prac nad alternatywnymi szlakami wywozu surowców, zwłaszcza ropy naftowej. Minister Thani Al Zejudi przekonywał, że kraj nie zamierza uzależniać dalszych decyzji od tego, kiedy żegluga w cieśninie wróci do normy.
– Zmierzamy w kierunku zredukowania do zera zależności od cieśniny Ormuz, bez względu na to, czy zostanie w niej przywrócona swoboda żeglugi. Cieśnina zostanie otwarta i mamy nadzieję, że nastąpi to szybko, ale nie wstrzymamy realizacji nowego planu – powiedział Thani Al Zejudi.
"Jest potrzeba terapii szokowej". Europa ma dużo do nadrobienia ws. obronności
Porty na Zatoce Omańskiej mają być kluczowe
Sednem planu ma być rozbudowa wschodnich portów Dibba, Fudżajra i Chur Fakkan, położonych na wybrzeżu Zatoki Omańskiej poza cieśniną Ormuz. ZEA chcą też zbudować na tym wybrzeżu co najmniej jeden nowy port, aby zwiększyć możliwości eksportu z pominięciem newralgicznej drogi wodnej.
Najważniejsze elementy projektu obejmują:
- rozbudowę portów Dibba, Fudżajra i Chur Fakkan na wschodnim wybrzeżu,
- budowę co najmniej jednego nowego portu na Zatoce Omańskiej,
- inwestycje w nowe rurociągi,
- rozwój sieci kolejowych i drogowych łączących porty z polami naftowymi i gazowymi oraz zakładami przetwórstwa ropy.
To będzie trudne
ZEA już częściowo omijają cieśninę Ormuz dzięki rurociągowi, który umożliwia eksport części ropy przez porty na wschodnim wybrzeżu kraju. W maju kraj postanowił przyspieszyć budowę drugiego ropociągu, co ma pozwolić podwoić ilość ropy wysyłanej przez port w Fudżajrze. Rząd w Abu Zabi rozważa również budowę trzeciego rurociągu.
Minister zaznaczył, że projekty pozostają na etapie przygotowań i analiz. - Kierunek został wyznaczony, prowadzimy studia wykonalności, aby pójść naprzód – powiedział.
Bloomberg ocenił, że ograniczenie zależności ZEA od cieśniny Ormuz będzie trudne, bo oprócz ropy Emiraty eksportują także skroplony gaz ziemny i aluminium, a jednocześnie są uzależnione od importu towarów przez porty w Zatoce Perskiej. Agencja zwróciła też uwagę, że wcześniejsze zamknięcie trasy uwydatniło znaczenie Ormuzu dla globalnych dostaw energii i innych surowców, m.in. nawozów, helu i aluminium.
Na piątek w szwajcarskim kurorcie Buergenstock zaplanowano ceremonię podpisania wstępnego porozumienia przez USA i Iran, które ma doprowadzić do zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie rozpoczętej 28 lutego przez USA i Izrael atakami na Iran. Konflikt zbrojny oraz blokada Ormuzu spowodowały nagłe wzrosty cen ropy i gazu na światowych rynkach.
Źródło: PAP