Notowania

Przejdź na

Jest nowa propozycja budżetu UE. Morawiecki: "analizujemy ją"

- Analizujemy nowe propozycje Komisji Europejskiej - tak premier Mateusz Morawiecki komentuje kolejną wersję budżetu UE na lata 2021-2027, która pojawiła się na stole w Brukseli. Według nieoficjalnych informacji ma ona zakładać łączne cięcia w wysokości 5-10 mld euro.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Kraje członkowskie analizują właśnie nową, niższą propozycję budżetu UE (Fot: KENZO TRIBOUILLARD/AFP/East News)

Jak informuje rmf24.pl, najnowsza wersja budżetu zakłada 5 mld mniejszą kwotę przez 5 lat niż wyjściowa propozycja unijnych władz. To oznacza budżet na poziomie 1,069 proc. Dochodu Narodowego Brutto wszystkich państw UE.

Reuters z kolei pisze o 10 mld euro cięć przez całą 7-letnią perspektywę. To ma być gest dobrej woli w kierunku "oszczędnej czwórki", czyli Austrii, Danii, Holandii i Szwecji.

Te 4 kraje najmocniej mówią o cięciach w unijnym budżecie. I to niemałych, bo liczyły nawet na 70 mld euro mniej we wspólnej kasie.

Powód jest prosty - z Unii wyszła Wielka Brytania, więc do "zrzutki" jest o jednego mniej. A to oznacza, że inne bogate kraje musiałyby sięgnąć do kieszeni głębiej, jeśli budżet miałby pozostać na niezmienionym poziomie.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

A tego chcą kraje tzw. "przyjaciół spójności", które wciąż z Unii Europejskiej więcej dostają niż do niej dają. To przede wszystkim kraje, które dołączyły do wspólnoty w 2004 roku i później. W tym gronie jest więc Polska, ale również kraje PIGS, czyli Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania.

Nowa propozycja ma zakładać oszczędności, które jednak nie dotkną bezpośrednio krajów członkowskich. Te mają dostać tyle samo, co w pierwotnej wersji. Nowy dokument został już przedstawiony na spotkaniach w mniejszym gronie. Teraz analizują go wszystkie kraje UE.

"Dyskusja o budżecie to dyskusja o prawdziwych aspiracjach UE. Grupa przyjaciół spójności to kilkanaście krajów. To Grupa Ambitnej Europy. Europy, która musi stawiać sobie ambitne cele w kontekście globalnej konkurencji i lokalnych wyzwań. Analizujemy nowe propozycje KE" - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Zgodnie z doniesieniami z Brukseli, delegacje państw członkowskich o 19 ponownie zasiadły do okrągłego stołu.

Nie wiadomo jednak, czy w piątek rozmowy się zakończą. Najnowsze plotki z Belgii są takie, że jeśli nie dzisiaj, to przywódcy spotkają się na kolejnym szczycie 5 marca.

Nie zmienia to jednak faktu, że premierzy państw UE spędzą najbliższe kilka godzin za zamkniętymi drzwiami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-02-2020

gogoPieprzyć tę unię

21-02-2020

MOHERMATOUSZ CAŁY CZAS MÓWISZ ŻE MACIE KASĘ NA WSZYSTKO.WIĘC DLACZEGO ŻEBRZESZ W EU?

21-02-2020

sędziai znowu będzie zwycięstwo do jednego

Rozwiń komentarze (42)