KE publikuje prognozy dla gospodarki Polski. Lewiatan komentuje

Konfederacja Lewiatan oceniła, że prognozy KE dla Polski są "dobre". Jednocześnie wskazała, że "widać tam jednak zagrożenia w przyszłości, bo oparcie wzrostu PKB na konsumpcji będzie niewystarczające dla utrzymania jego poziomu".

PKB Polski spada. Ale nadal wygląda lepiej niż reszty krajów UE.
Źródło zdjęć: © iStock.com

Komunikat Konfederacji Lewiatan, który opracował PAP, jasno wskazuje, że jesienna aktualizacja prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej jest utrzymana "w dość uspokajającym tonie", a sama gospodarka Europy jest w dobrej kondycji.

Jednak eksperci dają do zrozumienia, że Europa doświadcza spowolnienia gospodarczego. Jego głównymi przyczynami są: strukturalne problemy europejskiego przetwórstwa przemysłowego, niekorzystna geopolityka oraz brexit.

– Nie można wykluczyć scenariusza, w którym czynniki te będą z jeszcze większą mocą ciągnąć europejską gospodarkę w dół – wskazała Sonia Buchholtz z Lewiatana.

Zobacz także: Wyrok TSUE, o którym mało kto mówi. Możesz odzyskać tysiące złotych od banku

Jesienny wzrost w 28 krajach Unii Europejskiej w latach 2019-2021 jest przez KE szacowany na 1,4 proc. rocznie. W letniej aktualizacji to samo gremium szacowało wzrost gospodarczy UE na poziomie 1,6 proc. na 2020 rok.

Lewiatan wskazuje, że jeszcze niższy jest wynik strefy euro – 1,1 proc. w 2019 roku i po 1,2 proc. w latach 2020-2021.

Buchholtz podkreśliła, że prognozy dla Polski są dobre, szczególnie jeśli zestawi się je z tymi dla krajów Unii. Wskazuje jednak na niebezpieczeństwa, jakie czyhają na polskie PKB.

– Oparcie wzrostu w znacznym stopniu na konsumpcji prywatnej będzie niewystarczające dla utrzymania go na dotychczasowym poziomie. Zakłada się, że efekt hojnej polityki podatkowo-transferowej znajdzie odzwierciedlenie w wynikach z przełomu 2019 i 2020 r. Korzystnie ułoży się również harmonogram inwestycji publicznych finansowanych ze środków UE. KE potwierdza jednak wniosek, że odbicie w inwestycjach prywatnych nie będzie trwałe, z uwagi na niepewność co do przyszłego popytu – ocenia ekonomistka.

Komisja Europejska obniżyła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na ten i przyszły rok. Po korekcie, wzrost PKB jest szacowany na 4,1 proc. (wcześniej było to 4,4 proc.) w 2019 roku i 3,3 proc. (wcześniej 3,6 proc.) w 2020 roku. Wyniki Polski, chociaż niższe, nadal prezentują się okazalej, niż reszty strefy.

"Wzrost PKB w całej UE w latach 2019-2021 powinien wynieść 1,4 proc. KE pozostawiła bez zmian prognozę dla całej UE na 2019 rok i obniżyła o 0,2 pkt. proc. w 2020 roku. Zdaniem Komisji utrzymujące się napięcia handlowe między USA i Chinami oraz wysoki poziom niepewności politycznej, szczególnie w odniesieniu do handlu, osłabiły inwestycje, produkcję i handel międzynarodowy. Ponieważ globalny wzrost PKB pozostaje słaby, wzrost w Europie będzie zależał od siły sektorów zorientowanych na rozwój krajowych rynków" – komentuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie