Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
praca
02.08.2020 11:05

Kreatywna praca popłaca. W tych branżach można zarobić nawet 7 tys. zł brutto

Gospodarka kreatywna nie tylko dodaje werwy gospodarce narodowej, ale pozwala też nieźle zarobić. Średnie wynagrodzenie osób, które zajmują się sektorem cyfrowym, marketingiem czy kulturą wynosi od 5,6 tys. do ponad 7 tys. zł brutto. To więcej od przeciętnego wynagrodzenia w firmach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pexels, PIE)
Wynagrodzenia w gospodarce kreatywnej są nawet o 1/3 wyższe od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze małych i średnich firm.

Zawody kreatywne to takie, w których – mówiąc obrazowo – pracuje się głową. W tej definicji mieszczą się zarówno przemysły kreatywne (m.in. firmy architektoniczne, doradcze, badawcze, marketingowe oraz biura projektowe), sektor cyfrowy (usługi informatyczne) oraz sektor kultury, (m.in. produkcja filmów i programów telewizyjnych).

Z tego tercetu najszybciej rozwija się sektor usług cyfrowych. - W latach 2010-2018 średnioroczny wzrost wartości dodanej w tym sektorze wyniósł prawie 17 proc. Ponadto to właśnie w tym sektorze występuje najwyższe przeciętne wynagrodzenie w gospodarce kreatywnej na poziomie 7369 PLN brutto – tłumaczy Jakub Sawulski, kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

(PIE)
(Fot: Polski Instytut Ekonomiczny)

Dodajmy, że kwotowo wartość tego sektora wynosi 41 mld z. Przemysł kreatywny wprawdzie rozwija się wolniej, ale odpowiada za połowę całej wartości gospodarki kreatywnej, w kwocie ponad 61 mld zł. Sektor kultury stanowi najmniejszą część całego obszaru – 11,6 proc., a w przeliczeniu na kwoty 13,5 mld zł.

Obejrzyj: Rząd zapowiadał 3 tys. zł pensji minimalnej. Rzecznik MSP mówi "stop"

Udział sektora kreatywnego w całej gospodarki rośnie z roku na rok. W 2018 roku wynosił 6,3 proc., podczas gdy w 2010 był na poziomie 4 proc. Co więcej, jak dowiadujemy się z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, gospodarka kreatywna tworzy prawie czterokrotnie wyższą wartość dodaną niż branża produkcji pojazdów samochodowych.

Ile można zarobić?

Kreatywność popłaca. Wynagrodzenia w gospodarce kreatywnej są nawet o 1/3 wyższe od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze małych i średnich firm. W raporcie PIE czytamy, że przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach z sektora gospodarki kreatywnej wynosiło w 2018 roku 6351 tys. zł.

Na największe kokosy mogą liczyć ci, którzy pracują w sektorze usług cyfrowych – zarabia się tam 7369 zł brutto, a najmniejsze zarobki plasują się w sektorze kultury – 5629 zł brutto. Pomiędzy nimi uplasowały się przemysły kreatywne z przeciętną płacą wynoszącą 5933 zł brutto.

- komentuje Jakub Sawulski, kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

(PIE)
(Fot: Polski Instytut Ekonomiczny)

Firmy, które odpowiadają za przemysł kreatywny, kulturę i sektor cyfrowy, nie tylko płacą lepiej, ale cały czas rekrutują. Liczba pracujących w 2018 roku wynosiła 886 tys. Dla porównania w 2010 roku – 565 tys. Ale to nie powinno dziwić. Potrzeba rąk do pracy, ponieważ przybywa firm. W 2010 było ich w Polsce niecałe 6 tys., a osiem lat później – ponad 7 tys.

Gry cały czas flagowym produktem

Gospodarka kreatywna odpowiada za ważną część polskiego eksportu. W 2018 r. jej udział w całkowitym eksporcie Polski wyniósł prawie 9 proc. To o 3 punkty procentowe więcej niż w 2010 r., a także wyższy udział niż średnia w państwach Unii Europejskiej oraz w większości państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Nie będzie szczególnym zaskoczeniem, gdy napiszemy, że polskim, flagowym przemysłem jest tworzenie gier komputerowych. Na początku kwietnia 2020 r. CD Projekt został najbardziej wartościową spółką na polskiej giełdzie. Z wartością rynkową ponad 27 mld PLN wyprzedził takie spółki jak PKN Orlen czy PKO BP. Polski sektor produkcji gier to jednak nie tylko CD Projekt. Do branży tej zalicza się także kilku innych producentów znanych na świecie: 11 bit studios, Ten Square Games, PlayWay, CI Games czy Techland. Według szacunków Instytutu wartość dodana tworzona przez sześć wymienionych przedsiębiorstw w 2018 r. wyniosła prawie 500 mln PLN.

(PIE)

Jaka przyszłość czeka gospodarkę cyfrową? Według ekspertów rozwój tego obszaru może mieć szczególne znaczenie w warunkach obecnego kryzysu gospodarczego. Kryzys zazwyczaj jest momentem przełomowym, który zmienia reguły gry i układa na nowo łańcuchy dostaw w gospodarce globalnej. Dla pracowników to także okazja do zmiany profesji. Problem jednak w tym, że z cyfrowymi kompetencjami Polaków bywa różnie. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że 15 proc. Polaków nie korzysta z internetu, a podstawowe umiejętności cyfrowe posiada mniej niż połowa społeczeństwa w wieku od 16 do 74 lat (44 proc.).

Jednak w kontekście przekwalifikowywania się, to wcale nie musi być problemem. Jak zauważa Magdalena Rogóż z Kodilla.com, jeszcze niedawno pracodawcy stawiali na specjalistów i seniorów z wieloletnim stażem. Dziś jest inaczej: - Pracodawcy zauważają, że najlepszym sposobem na uzupełnienie braków kadrowych jest rekrutowanie osób początkujących, które mają podstawową wiedzę pozwalającą na jej dalsze szlifowanie i zdobywanie doświadczenia. Coraz większą uwagę poświęcają także kształceniu własnych pracowników, którzy znają specyfikę firmy - tłumaczy ekspertka.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-08-2020

logi tak słabo nie mając żadnych kwalifikacji i wykształcenia wystarczy wstąpić do PISu i po paru miesiącach można mieć posadkę za 20 tys miesięcznie

02-08-2020

WolskiCo kogo obchodzi pensja brutto?????? Czy ktos dostaje przelew w taka brutto pensją? To jak podawanie długości penisa z kręgosłupem.

01-08-2020

ddDlaczego w tytule jest można zarobić do 7 tys zł a w artykule do 7 tys brutto xddd

Rozwiń komentarze (60)