Kuchnia zamknięta. Współwłaściciel ORZO: "nie jesteśmy gotowi na otwarcie"

Nastał trzeci etap odmrażania gospodarki. Restauracje w Polsce znów mogą przyjmować klientów. Poniedziałek jest pierwszym dniem wznowienia działalności od czasów narodowej kwarantanny. Właściciele niektórych miejsc zapowiedzieli jednak, że nie wrócą do pracy na starych warunkach, a część nie wróci w ogóle.

Maciej Żakowski, restaurator i współwłaściciel sieci ORZO
Źródło zdjęć: © eecpoland.eu
Marcin Łukasik

Gastronomiczna mapa Polski skurczy się m.in. o restaurację Ed Red, która mieściła się w popularnej Hali Mirowskiej w Warszawie, o czym poinformowano na profilu lokalu na Facebooku. "Wielkość lokalu na Hali Mirowskiej i idące za tym koszty stałe, wobec spodziewanego znaczącego spadku przychodów z powodu epidemii, skłoniły nas do podjęcia tej trudnej decyzji. Nie znaczy to jednak, że się poddaliśmy. Od rozpoczęcia pandemii i zamknięcia naszych restauracji pracujemy w pocie czoła nad zupełnie nowym produktem".

Z ulicy Dereniowej w Warszawie zwinął się biznes zapiekankowy. "Nadszedł smutny dzień zamknięcia. Wszyscy wiemy, co jest powodem" – napisali właściciele lokalu Zapiekanki PRL. Do pierwszej upadłości doszło też w Olsztynie. Goście nie odwiedzą już Pubu Quźnia na Starym Mieście. Prowadzący to miejsce twierdzi, że znalazł się pod kreską i nie mógł porozumieć się z zarządcą nieruchomości w sprawie czynszu.

Czas pokaże, czy takich zamknięć będzie więcej. Są też restauratorzy, którzy czekają z przyjęciem gości na lepszy moment: - Dziś jeszcze się nie otwieramy, nie jesteśmy na to gotowi. Rząd dał nam za mało czasu. Spodziewamy się, że w ciągu tygodnia lub dwóch będziemy w pełni gotowi. Planujemy jednak stopniowe otwieranie. Być może nie będziemy czynni na początku tygodnia, wciąż to ustalamy – mówi money.pl Maciej Żakowski, restaurator i współwłaściciel sieci ORZO.

Obejrzyj: Galerie handlowe niczym outlety. "Już dawno pożegnaliśmy się z dodatnim wynikiem finansowym"

- To nie jest takie proste, aby skrzyknąć załogę i w krótkim czasie w pełni się zatowarować. Do tego dochodzą inne uwarunkowania, jak choćby koniec zniżek czynszowych w momencie rozpoczęcia działalności. Musimy mieć bezpieczeństwo finansowe – dodaje.

Trudno przesądzić, czy zniesienie obostrzeń pozwoli biznesom, które pozostały, na szybkie odrobienie strat. Po pierwsze restauratorzy w dalszym ciągu muszą stosować się do zaleceń sanepidu. Chodzi m.in. zachowanie 1,5 m odległości od krańca blatu jednego stolika do krańca blatu drugiego, korzystanie z jednorazowych sztućców, zakaz używania serwetek. Takie zabiegi mogą zniechęcić klientów do przyjścia do restauracji. Drugą kwestią są nawyki. Zdaniem ekspertów, przez kwarantannę przywykliśmy do pozostawania w domach.

Z ankiety firmy Briefly wynika, że przed epidemią Polacy wychodzili do restauracji średnio raz w tygodniu, natomiast w imprezie okolicznościowej (prywatnej lub firmowej) organizowanej w lokalu uczestniczyli 3-4 razy do roku. Po wprowadzonych w połowie marca ograniczeniach dwie trzecie restauracji, hoteli i kawiarni wstrzymało całkowicie działalność. Odsetek ten wśród pubów i klubów był bliski 100 proc.

Ponadto gastronomia nie jest biznesem łatwym. Najpierw można się potknąć na wysokim progu wejścia – znalezieniu lokalu, zatrudnieniu załogi, spełnieniu wyśrubowanych norm sanitarnych. Okolicznością niesprzyjającą jest też krótki cykl życia restauracji. Niewiele z nich może pochwalić się niesłabnącą popularnością i długimi kolejkami przed wejściem.

- To jest ciężka praca, w której zbiegają się wszystkie elementy życia i wielu właścicieli lokali mogło mieć dość. W ostatnich latach wiele restauracji zmagało się z rentownością z powodu wyższych czynszów czy drożejącej żywności. Branża złapała zadyszkę i decyzje o zamknięciach wisiały w powietrzu, ale epidemia te decyzje przyspieszyła. Spodziewam się, że rynek się skurczy do 20 proc. – puentuje Żakowski.

Ponadto, zamknięcie restauracji zaowocowało m.in. wzmocnieniem trendu tzw. ghost kitchens, czyli kuchni przygotowujących dania jedynie z możliwością odbioru czy dostawy. Są też bary i restauracje, które przerzuciły się na "pracę online".

- Pracownicy prowadzą w sieci relacje, w których uczą przygotowywać swoje flagowe dania, a następnie umożliwiają zamówienie poszczególnych składników w formie gotowej paczki z dostawą pod drzwi. Inne lokale uruchomiły sklepy z własnoręcznie wykonanymi produktami, np. pieczywem, przetworami czy półproduktami z danej kuchni świata - wyjaśnia Bartosz Górecki, menedżer z merce.com.

Jaka przyszłość rysuje się dla właścicieli lokali z branży gastronomiczno-eventowej? Wydaje się, że decydujące nie będą zakazy i nakazy rządowe, ale nastawienie zwykłych ludzi.

- Jeśli będą czuli się komfortowo w przestrzeni publicznej, to branża restauracyjna będzie stopniowo wracała do normalności. Ważnym elementem będzie wynajmowanie przestrzeni na wyłączność, co zwiększy poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego organizatorów i gości – mówi Tomasz Szczęśniak, współzałożyciel i CEO serwisu Briefly.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran. USA będą eskortować tankowce?
Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran. USA będą eskortować tankowce?
Rośnie napięcie na linii USA-Hiszpania. Jest odpowiedź na słowa Trumpa
Rośnie napięcie na linii USA-Hiszpania. Jest odpowiedź na słowa Trumpa
Biały Dom chce umożliwić Amerykanom opuszczenie Bliskiego Wschodu. Szykuje plan
Biały Dom chce umożliwić Amerykanom opuszczenie Bliskiego Wschodu. Szykuje plan
Specjalne wsparcie dla tankowców. Trump wzywa do "natychmiastowych działań"
Specjalne wsparcie dla tankowców. Trump wzywa do "natychmiastowych działań"
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rośnie kolejka po ropę z Kanady
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rośnie kolejka po ropę z Kanady
Szkody na ponad 142 mln zł. Kolejna osoba aresztowana ws. afery HREIT
Szkody na ponad 142 mln zł. Kolejna osoba aresztowana ws. afery HREIT
Wzrost o 600 procent. Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w interesy Putina
Wzrost o 600 procent. Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w interesy Putina
Tak wabią tanimi wczasami na Bliskim Wschodzie. "Nikt nie będzie mordował turystów"
Tak wabią tanimi wczasami na Bliskim Wschodzie. "Nikt nie będzie mordował turystów"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 03.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 03.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 03.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 03.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 03.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 03.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026