Kupili dom, ale sprzedawca się rozmyślił. Jest coraz więcej takich przypadków

- Była umowa przedwstępna, wpłaciliśmy 80 tys. zł zadatku. Ale pani się rozmyśliła i mówiła, że jednak domu sprzedać nie chce - opowiada nam pan Maciej z Warszawy. Eksperci przyznają - boom na rynku powoduje, że podobnych sytuacji jest coraz więcej. I podpowiadają, jak łatwo się przed tym obronić.

DomBoom sprawia, że już w momencie podpisania umowy dom może być wart znacznie więcej, niż wynika z jej zapisów
Źródło zdjęć: © WP | Mateusz Madejski
Mateusz Madejski

Oto #HIT2021. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku

- Poczuliśmy, że dom już jest nasz - opowiada nam Maciej. - Była umowa, wszystko sprawdzone przez prawników, zadatek zapłacony. Przygotowywaliśmy się do przeprowadzki. W sierpniu już mieliśmy zmieniać adres - dodaje.

Pojawił się jednak niespodziewany problem. - Po 2-3 tygodniach pani stwierdziła, że jednak domu nie chce sprzedawać - słyszymy.

Czym to motywowała? - Na początku była mowa o chorobie dziecka. Potem o awariach w domu. Pani groziła, że może nagle wybuchnąć pożar. W końcu pojawiły się argumenty, że domem interesuje się mafia paliwowa. Słowem, słyszeliśmy wszystkie możliwe rzeczy, które mogą człowieka zniechęcić do zakupu domu - opowiada pan Maciej. - Większość z tych argumentów była, moim zdaniem, niegodna osoby dorosłej - dodaje.

Postawił dwa domy. Koszty? Nie płaci żadnych rachunków

Podpisała umowę i się rozmyśliła

Co z zadatkiem? Według relacji Macieja kobieta chciała zadatek zwrócić i dołożyć 20 tys. zł. - Nie satysfakcjonowało nas takie rozwiązanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące ceny nieruchomości. Poza tym chcieliśmy, żeby pani wreszcie sprzedała nam ten dom, który powinien być przecież nasz - irytuje się nasz czytelnik.

Jak relacjonuje, wojna nerwów trwała miesiąc. - W końcu kobieta zrozumiała, że nie odpuścimy i ostatecznie dom sprzedała - mówi Maciej.

Czym się kierowała? Maciej jest przekonany, że kobieta znalazła nowego kupca, który był gotowy zapłacić za dom znacznie więcej niż on.

- Faktycznie, pojawiają się takie sytuacje. To pokłosie tego, że ceny nieruchomości rosną właściwie z dnia na dzień - komentuje money.pl Bartosz Turek z HRE Investments. Przyznaje też, że coraz częściej zdarza się, że nieruchomości są kupowane za wyższe kwoty niż te z cen ofertowych.

- Jest taki problem. Jeszcze kilka miesięcy temu wpłacenie zadatku niemal w stu procentach oznaczało sprzedaż nieruchomości. Teraz coraz częściej bywa inaczej - słyszymy w jednej z agencji sprzedaży nieruchomości z Warszawy.

Teoretycznie przepisy chronią nabywcę, który wpłacił już zadatek. Jeśli osoba sprzedająca jednak anuluje sprzedaż "z przyczyn leżących po jej stronie", powinna zapłacić niedoszłemu nabywcy jego dwukrotność. W przypadku pana Macieja byłoby to zatem 160 tys. zł.

Jak się bronić przed "rozmyślającym się" sprzedawcą?

Wyegzekwowanie takich pieniędzy bywa jednak trudne i nierzadko wymaga sporych batalii sądowych. - W naszym przypadku kobieta zajmowała eksponowane stanowisko w korporacji, raczej bała się utraty reputacji - uważa pan Maciej. Z samą kobietą nie udało nam się skontaktować.

Bartosz Turek mówi, że podobne sytuacje zdarzają się rzadko, ale jednak będą coraz częstsze, bo mamy boom na rynku nieruchomości, a ceny bardzo szybko rosną. Zdarza się więc, że sprzedana nieruchomość już w momencie składania podpisów jest warta znacznie więcej, niż wynika z zapisów umowy. Turek dodaje jednak, że przed "rozmyślającymi się" sprzedawcami można się obronić.

- Zawsze warto podpisywać umowę przedwstępną i robić to u notariusza. Dobrze też zawrzeć w takiej umowie roszczenie o przeniesienie własności nieruchomości - radzi Turek.

Jak dodaje ekspert, taki zapis pojawi się w księdze wieczystej. - Taki zapis będzie nas bronił w sytuacjach, gdy sprzedawca znajdzie nabywcę, który będzie chciał nas "przelicytować" - mówi Bartosz Turek.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat