Lockdown. Po rozwiązanym weselu na 80 osób odbyły się poprawiny na 200

W zeszłą sobotę w wielkopolskim Malanowie policja przerwała wesele. Teraz zorganizowano poprawiny - dwa razy większe, ale tym razem impreza odbyła się przed lokalem. Zabawa była przerywana przez policyjne komunikaty.

weselePoprawiny miały zupełnie inny przebieg niż wesele
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Photos by Lanty
Mateusz Madejski

Poprawiny miały inny charakter niż rozwiązana tydzień temu impreza. Ludzie mogli świętować przed restauracją. Leciała muzyka, a organizatorzy rozdawali gościom żurek i bułki. Przygotowano ok. tysiąc porcji.

Tym razem wydarzenie zabezpieczała policja. Jak przyznają funkcjonariusze, z radiowozów emitowano komunikaty, które przypominały, że nie można się grupować i trzeba podporządkowywać się policyjnym zaleceniom.

Większych kłopotów jednak nie było. - Wydarzenie przebiegło spokojnie, obyło się bez żadnych incydentów - mówił PAP Mateusz Latuszewski z Komendy Powiatowej Policji w Turku.

"Wesele podziemne". Trwają naloty policji. Kary niezwykle wysokie

Policja przyznaje, że wylegitymowała nieco osób, ale goście raczej problemów nie sprawiali, a większość z nich nosiła podczas imprezy maseczki.

Wobec braku większych problemów z gośćmi policyjne siły skupiły się na kierowaniu ruchem w okolicy - wszystko dlatego, że restauracja znajduje się tuż przy drodze wojewódzkiej.

Inny przebieg miało wesele. Pojawili się na nim funkcjonariusze policji, jak i pracownicy sanepidu. Wylegitymowano 81 uczestników i organizatorów zabawy, a samą imprezę zamknięto.

Prokuratura natomiast prowadzi postępowanie pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób przez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego. Może grozić za to kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie