Minister o piknikach PiS-u. Zdumiewający komentarz

Marlena Maląg tłumaczyła się z akcji "Pikników rodzinnych". Przekazała, że do realizacji programu "Rodzina 800 plus" niezbędna jest kompleksowa i szeroka kampania informacyjna.

No konferencji z udziałem szefowej resortu rodziny poruszono kwestie demografii No konferencji z udziałem szefowej resortu rodziny poruszono kwestie demografii
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER

- Kampanię informacyjną prowadziliśmy przy okazji wprowadzenia każdego programu. Czy to polityki rodzinnej, wsparcia rodzin z małymi dziećmi, czy też wsparcia seniorów. Ale dzisiaj widzimy, że staje się solą w oku opozycji - uzupełniła szefowa resortu.

Przypomnijmy, że politycy Koalicji Obywatelskiej chcą skontrolować wydatki przeznaczone na organizację pikników. Dodatkowo chcą wykazać, w jaki sposób Prawo i Sprawiedliwość realizuje kampanię wyborczą. Uważają, że zamiast 800 plus, państwo przeznacza pieniądze na promocję władzy.

Pikniki rodzinne

- Cieszymy się, że państwo zauważacie, że realizujemy tę politykę prorodzinną. Organizujemy kampanię informacyjną, podczas której są realizowane pikniki rodzinne. I one będą realizowane na terenie całego kraju, w każdy weekend - podkreśliła Marlena Maląg.

- Pierwsze pikniki rozpoczęliśmy kilka tygodni temu, również w drogę wyruszyły busy 800 plus, aby wszyscy widzieli, że skoro wprowadzamy nowe świadczenie, jakie będą zmiany. Żeby nie było niepokoju, więc podajemy pełne informacje - uzupełniła.

- Proces legislacji w sprawie 800 plus się rozpoczął. Początkowo były to konsultacje, następnie przygotowanie aktu prawnego. Opozycja rozpoczęła swój festiwal hipokryzji. Słyszeliśmy, że rodziców trzeba podzielić - dodała.

- Wszystko wskazuje na to, że dzisiaj ustawa o 800 plus nie trafi pod obrady Sejmu. Apeluję do marszałka Senatu, aby nie uprawiać polityki, nie dzielić społeczeństwa - uzupełniła.

Wybrane dla Ciebie