Najgorsze, co może być dla naszej produktywności. Słynny miliarder mówi, co sprawia, że tracimy w pracy czas

Miliarder Mark Cuban uważa, że tym, co stanowi największą przeszkodę dla naszej produktywności i możliwości kontrolowania własnego harmonogramu, są spotkania w pracy. Inwestor nie lubi ich tak bardzo, że kiedyś wynosił z sal konferencyjnych krzesła, by ludzie nie mieli gdzie siadać.

Mark Cuban tak bardzo nie lubi tracić czasu, że kiedyś wynosił z sal konferencyjnych krzesła, żeby ludzie nie mieli gdzie siadaćMark Cuban tak bardzo nie lubi tracić czasu, że kiedyś wynosił z sal konferencyjnych krzesła, żeby ludzie nie mieli gdzie siadać
Źródło zdjęć: © Getty Images | Christopher Willard

Mark Cuban – światowej sławy biznesmen, inwestor znany z programu "Shark Tank", właściciel klubu koszykarskiego Dallas Mavericks i ojciec trójki dzieci – ma niezwykle napięty grafik i nie może pozwolić sobie na marnotrawstwo czasu – czytamy w serwisie CNBC Make It.

W rozmowie z autorem bestsellerów Chrisem Vossem na interaktywnej platformie streamingowej Fireside, której Cuban jest współzałożycielem, miliarder głośno mówił o swojej awersji do spotkań. Jego zdaniem większość z nich schodzi na boczny tor przez trywialne pogawędki, w wyniku których ludzie, zamiast pracować nad produktywną agendą, wykorzystują swoją energię na nic niewnoszący small talk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

27.03. Program Money.pl | Kij czy marchewka? Jak firmy ścigają pracowników do biur

"To spotkanie mogło być mailem"

Napięty grafik Cubana sprawia, że w sprawach biznesowych woli komunikować się za pośrednictwem poczty elektronicznej, "zamiast organizować wszystko wokół innych ludzi", a jego częstym powiedzeniem jest dobrze znane: "to spotkanie mogło być mailem". Jak pisze CNBC Make It, rygorystyczne zarządzanie czasem i praca zgodna z ustalonym harmonogramem są dla miliardera świętością, a spotkania i rozmowy wideo, które wymagają dostosowywania się do dyspozycyjności innych osób, przeważnie burzą ustalony porządek.

Jego niechęć do spotkań trwa już od lat. Cuban przyznał w rozmowie z Vossem, że na początku swojej kariery, gdy musiał zorganizować jakieś spotkanie, pozbywał się z sali konferencyjnej wszystkich krzeseł, aby każdy, kto w nim uczestniczył, był w pozycji stojącej.

To niesamowite, jak szybko kończą się spotkania, gdy nikt nie ma miejsca do siedzenia – zażartował.

Jak można się domyślić, pomysł Cubana nie zyskał aprobaty i nie stał się długotrwałą zasadą w firmie. Jak sam tłumaczy, na początku swojej kariery mógł nie mieć "wystarczającego autorytetu", by kontynuować innowacyjną politykę pozbywania się krzeseł.

Coraz więcej "calli" w pracy. Firmy tracą na tym pieniądze

Ankieta przeprowadzona przez firmę konsultingową Korn Ferry jeszcze w 2019 r. wykazała, że ponad połowa pracowników uważa, że spotkania odwracają uwagę od pracy – informuje serwis CNBC Make It. Wraz z wybuchem pandemii COVID-19 i przejściem na pracę zdalną sytuacja jeszcze się pogorszyła.

Spotkania fizyczne przekształciły się w spotkania wirtualne na platformach takich jak: Zoom, Microsoft Teams czy Slack, a ich liczba wzrosła. W rezultacie, jak wynika z badań Microsoftu, ludzie uczestniczą obecnie w trzy razy większej liczbie spotkań za pośrednictwem Teams niż w lutym 2020 r. – czytamy.

Jak pisaliśmy w money.pl, zgodnie z wyliczeniami profesora Stevena Rogelberga, eksperta w dziedzinie zarządzania i psychologii na Uniwersytecie w Charlotte w Karolinie Północnej, firmy tracą niemałe pieniądze przez spotkania, które mogłyby być e-mailami. Powodują one marnotrawienie około 25 tys. dolarów w przypadku jednego pracownika rocznie. Oszacowano w ten sposób, że dla organizacji zatrudniającej ponad 5 tys. osób generuje to straty rzędu nawet 101 mln dol. rocznie.

Wybrane dla Ciebie
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje
Więcej jawności w spółdzielniach. Jest projekt, uwag nie brakuje
Ważne zmiany w KSeF. Jest komunikat Ministerstwa Finansów
Ważne zmiany w KSeF. Jest komunikat Ministerstwa Finansów
Wyniszczająca konkurencja w handlu w Chinach. Państwo interweniuje
Wyniszczająca konkurencja w handlu w Chinach. Państwo interweniuje
Nielegalna reklama leku w piosence Taco Hemingwaya? GIF oskarża rapera
Nielegalna reklama leku w piosence Taco Hemingwaya? GIF oskarża rapera
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
Ma 60 lat. Zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u
Ma 60 lat. Zamarła, gdy otworzyła list z ZUS-u
Kartony po mleku z kaucją od 2030 roku? Rząd chce negocjować z UE
Kartony po mleku z kaucją od 2030 roku? Rząd chce negocjować z UE
Niemiecka motoryzacja tnie etaty. Tak źle nie było od 15 lat
Niemiecka motoryzacja tnie etaty. Tak źle nie było od 15 lat
Cudzoziemcy dostają sygnał. Obywatelstwo trudniej dostępne
Cudzoziemcy dostają sygnał. Obywatelstwo trudniej dostępne
Zwrot podatku w lutym? Jest ostrzeżenie przed oszustami
Zwrot podatku w lutym? Jest ostrzeżenie przed oszustami
Argentyna się spieszy. Jest decyzja ws. umowy UE-Mercosur
Argentyna się spieszy. Jest decyzja ws. umowy UE-Mercosur
Jest wniosek o upadłość. Wielkie problemy restauracji najbogatszego Polaka
Jest wniosek o upadłość. Wielkie problemy restauracji najbogatszego Polaka