Niemcy otwierają rynek dla Ukraińców. Z Polski wyjedzie co czwarty

Ukraińcy masowo nie wyjadą z Polski – polski rząd przekonuje, że zagrożenia nie ma. Jednak zdaniem ekspertów po otwarciu rynku przez Niemcy 25 proc. pracujących w Polsce Ukraińców opuści kraj.

Bezrobotni Ukraińcy i Polacy czekają na oferty jakiejkolwiek pracy: zrywanie owoców, kopanie rowów, sprzątanie. Zdjęcie wykonane w 2003 roku na Błoniach
Źródło zdjęć: © Forum | Leszek Zych
Przemysław Ciszak

400 tys. cudzoziemców obecnie posiada ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Polsce, z tego połowa to obywatele Ukrainy – pisze "Super Express".

Po otwarciu w 2020 roku niemieckiego rynku pracy dla pracowników spoza UE ich liczba może w cztery lata skurczyć się o 20-25 proc. – szacują eksperci.

Jak pisze "SE", konsekwencje odpływu pracowników do Niemiec odczują głównie firmy, które zatrudniają pracowników z branży technicznej i budowlanej. Będzie to oznaczać spory problem dla polskiej gospodarki. Do 2025 roku będzie nam potrzebnych 2,5 mln pracowników.

Obejrzyj: Ukraińcy bez pensji. "Fatalny sygnał. Będziemy zwalczać"

- Trudno by pod względem wynagrodzenia polscy pracodawcy mogli konkurować z niemieckimi – mówi na łamach SE - Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force.

Jak zaznacza ekspert w pierwszej kolejności wyjadą wykwalifikowani pracownicy, posiadający pożądane kompetencje, doświadczenie i znający język niemiecki co najmniej w stopniu komunikatywnym.

Mniej wykwalifikowani pracownicy z kolei mogą zasilić niemiecką szarą strefę.

Jak pisaliśmy w money.pl, Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej od pewnego czasu przekonuje, że nie ma zagrożenia masowego odpływu Ukraińców. Resort przyznaje jednak, że potrzebne są przepisy, które umożliwią skuteczne zatrudnianie pracowników z zagranicy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"