Noclegi w Zakopanem. Dawno nie było tak wiele wolnych miejsc na okres świąteczno-noworoczny

Co roku wielu Polaków spędzało święta i sylwestra pod Tatrami. W tym będzie inaczej. Pandemia pokrzyżowała szyki branży hotelarskiej i właścicielom prywatnych kwater. W przeszłości o tej porze najlepsze miejsca były zarezerwowane. Teraz 80 proc. miejsc jest wolnych.

Jest jeszcze wiele wolnych miejsc noclegowych w Zakopanem.Jest jeszcze wiele wolnych miejsc noclegowych w Zakopanem.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Piotrekwas (CC BY-SA 3.0)
Damian Słomski

Duża fala zachorowań na COVID-19 sprawiła, że hotele zamknęły drzwi przed turystami. Nie wiadomo też, co będzie w kolejnych tygodniach. A przed nam święta i sylwester. Co roku w górach w tym okresie bawiły się tysiące Polaków.

Obawy o obostrzenia spowodowały, że tylko około 20 proc. miejsc noclegowych jest zajętych na okres świąteczno-noworoczny pod Tatrami. W ubiegłych latach w połowie listopada obłożenie hoteli czy kwater w Zakopanem na ten okres sięgało blisko 80 proc. - ocenia Dariusz Galica z agencji doradczo-marketingowej dla branży hotelarskiej Jointsystem.

- Zazwyczaj w listopadzie większość miejsc dla turystów na święta i sylwestra była już zarezerwowana, a w tym roku pozostało sporo takich ofert. Oferty są zarówno w hotelach jak i popularnych w pokojach gościnnych. Myślę, że rezerwacje sylwestrowe ruszą w momencie, kiedy będzie wiadomo, czy czekają nas kolejne obostrzenia czy też nie - wskazuje Galica.

Druga fala kryzysu. Ekspert mówi, ile nas będzie kosztować

Dodaje, że turyści planujący spędzenie świąt pod Giewontem dopytują, czy w hotelach będą organizowane wieczerze wigilijne, czy też z uwagi na obostrzenia będą odwoływane. Jego zdaniem takie obostrzenie zniechęci turystów do przyjazdu.

- Co do sylwestra najprawdopodobniej nie będzie można robić imprez czy zabaw tanecznych, ale turyści przyjadą po to, żeby choćby pobyć w górskiej, zimowej atmosferze i pojeździć na nartach. Czekamy też na decyzję, jak będą funkcjonowały wyciągi narciarskie. Czy dla tej branży nie będzie jakichś obostrzeń - przyznaje ekspert.

Sporą popularnością na okres świąteczno-noworoczny pod Tatrami cieszą się domki i apartamenty, gdzie rodziny mogą wypoczywać indywidualnie, bez kontaktu z innymi turystami.

Agata Wójtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej potwierdza, że rezerwacji na okres świąteczno-noworoczny jest niewiele.

- Niektórzy turyści, którzy mieli wcześniej zarezerwowany pobyt w okresie świąteczno-noworocznym, zareagowali nerwowo na obostrzenia i wycofali swoje rezerwacje, a część oczekuje na rozwój sytuacji - tłumaczy.

Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta