Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agnieszka Zielińska
|
aktualizacja

Nowy pomysł na tanie lokum. Chłodnia tira przerobiona na mieszkanie

157
Podziel się:

Ceny mieszkań drastycznie rosną, a kredyty stały się jeszcze droższe. Jednak nasze potrzeby mieszkaniowe wcale nie zmalały, ale od czego jest pomysłowość. W efekcie na portalach nieruchomości coraz częściej pojawią się nietypowe oferty. Kawalerki przerobione z chłodni tira, oferowane jako komfortowy loft i kontenery zaadaptowane na mieszkania na wynajem. Zdaniem ekspertów zaletą takich obiektów jest nie tylko niska cena.

Nowy pomysł na tanie lokum. Chłodnia tira przerobiona na mieszkanie
W dawnej naczepie TIR-a znajdują się w pełni wyposażone kawalerki (Otodom, Otodom)

Rynek nieruchomości w ostatnim czasie szybko się zmienia. W ubiegłym roku pisaliśmy m.in. o zjawisku dzielenia mieszkań i pokoi na mniejsze, aby osiągnąć jak największe zyski z wynajmu. Mikromieszkania powstałe z podziału jednego mieszkania na mniejsze klitki oferowane są często jako tzw. gotowce w formie kilku mikrokawalerek.

Okazuje się, że w ten sam sposób można podzielić nie tylko mieszkanie, ale także przemysłowe kontenery, a nawet przerobić w taki sposób chłodnię tira.

Przykład? Niedawno w ofercie sprzedaży pojawiły się m.in. dwie mikrokawalerki zaadaptowane w dawnej naczepie. Są komfortowe, w pełni wyposażone, z klimatyzacją i umeblowane w stylu loft.

Naczepę z dwoma kawalerkami o łącznej powierzchni 33 mkw. można kupić za jedyne 319,9 tys. zł, czyli 9,6 tys. zł za mkw. Firma, która oferuje kupno naczepy, proponuje także w "pakiecie" w razie konieczności także obsługę ich wynajmu.

O wiele taniej można z kolei nabyć ośmiopokojowe mieszkanie w Lesznie. Gdy zapoznamy się ze szczegółami ogłoszenia, dowiemy się, że tego typu lokum to w rzeczywistości kontenery mieszkalne, przerobione na cztery niezależne lokale. Całość można kupić za "okazyjną" cenę 99 tys. zł.

Rosnące ceny mieszkań sprzyjają kreatywności

Zapytaliśmy ekspertów od rynku nieruchomości, czy tego typu oferty to tylko chwilowy trend, czy to raczej zapowiedź szerszego zjawiska. - Zwróciliśmy uwagę na ogłoszenie dotyczące "naczepy mieszkalnej", ale w tej chwili traktujemy je raczej jako odosobniony przypadek niż nowy trend. – komentuje Marta Buzalska, specjalistka ds. content marketingu i PR w Grupie OLX.

Dodaje, że rosnące ceny mieszkań i materiałów budowlanych oraz coraz bardziej zaostrzone warunki przyznawania kredytów sprzyjają kreatywności w szukaniu tańszych rozwiązań.

Czy według niej może to czasem przerodzić się w trwały trend? - Trudno powiedzieć. Z jednej strony takie obiekty z pewnością mogą znaleźć nabywców wśród fanów nowatorskiego designu czy miłośników minimalistycznego stylu życia. Z drugiej strony – problematyczne są kwestie utrzymania odpowiedniej temperatury przez cały rok, a także zagadnienia prawne – wyjaśnia.

Ekspertka zwraca jednocześnie uwagę na to, że każde z tego typu rozwiązań podlega innym zasadom. Np. domy z kontenerów, które przez polskie prawo budowlane są traktowane jako obiekty tymczasowe, nie wymagają pozwolenia na budowę. Jednak po 120 dniach trzeba je przenieść w inne miejsce.

Jej zdaniem ten trend może mieć jednak duży potencjał w kontekście wynajmu. - W tej chwili, ze względu na rosnące ceny zakupu mieszkań i domów, a także koszty kredytu, część osób rezygnuje z zakupu na rzecz wynajmu i raczej tutaj upatrujemy szukania alternatyw – dodaje.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Zobacz także: Ceny mieszkań wzrosną. "Nikt jeszcze nie wie o ile"

Niektórzy mają odwagę stworzyć coś nietypowego

Inni eksperci zwracają jednak uwagę na to, że tego typu obiekty, jak np. kontenery, nie są nieruchomościami, bo nie spełniają odpowiedniej definicji.

– Nieruchomością jest wyłącznie obiekt trwale związany z gruntem. Jeśli możemy coś przenieść i przesunąć, to jest to ruchomość. Obiekty, które nie można zaklasyfikować do kategorii nieruchomości, nie powinny być w ogóle umieszczane na portalach, gdzie oferowane są nieruchomości – uważa Tomasz Beszyński, ekspert rynku nieruchomości.

Dodaje, że według niego są to raczej mobilne obiekty z funkcją mieszkalną. Dlatego należałoby je raczej umieszczać w kategorii obiektów campingowych.

- Trend adaptowania nietypowych obiektów, w tym np. kontenerów na funkcje mieszkalne wynika raczej z potrzeby rynku. W ostatnim czasie w Polsce pojawiła się duża liczba uchodźców z Ukrainy. Tymczasem takie obiekty można szybko zaadaptować na potrzeby wynajmu. Ich zaletą jest brak konieczności ubiegania się o pozwolenie na budowę – mówi Konrad Rakowiecki, dyrektor oddziału WRO5 w SDP Nieruchomości.

Jego zdaniem nietypowe oferty na rynku nieruchomości często wyróżnia także np. oryginalny pomysł lub ciekawy design.

– Tego typu obiekty mogą zyskać również na znaczeniu w związku ze wzrostem popularności najmu krótkoterminowego. Dlatego bardzo mocno kibicuję inwestorom, którzy mają odwagę, aby stworzyć coś nietypowego. Bardzo często powstają unikatowe obiekty, które są chętnie wynajmowane na określony czas m.in. z powodu tego, że są zaadaptowane z pomysłem i mają unikatowy design – komentuje.

Najważniejsza jest odpowiednia cena

Marcin Jańczuk, analityk rynku mieszkaniowego w firmie Metrohouse uważa, że nietypowe oferty zdarzają się coraz częściej i spotykają się z coraz większym zainteresowaniem. Dotyczy to również wzrostu popularności nietypowych nieruchomości. Jako przykład podaje sytuację sprzed dwóch lat.

- Gdy rozpoczęła się pandemia, w jednym z nadmorskich kurortów pojawiła się oferta sprzedaży sutereny do remontu w atrakcyjnej cenie, która bardzo szybko znalazła nabywcę. Osoba, która kupiła ten lokal, w ogóle go nie remontowała, tylko wystawiła go za jeszcze wyższą cenę i sprzedała go z dużym zyskiem. To tylko pokazuje, jak chętnie kupujemy tanie nieruchomości — komentuje.

Ekspert dodaje, że może przytoczyć wiele przykładów nieruchomości, które były tanie, ale nie nadawały się do zamieszkania i były do gruntownego remontu. Jedną z takich ofert były np. mieszkania w starym, stuletnim budynku. Jednak osoba, która kupiła tę nieruchomości,  po remoncie przeznaczyła ją na hotel robotniczy.

- Zazwyczaj nietypowe obiekty oferowane są bezpośrednio. W przypadku każdej nieruchomości kluczowe znaczenie ma cena, jeżeli jest odpowiednio niska, to powinna znaleźć nabywcę. Gdy kupimy taką nieruchomość, pojawia się jednak pytanie, co dalej. Bo doprowadzenie takiego mieszkania do odpowiedniego stanu może być często droższe niż zakup tego lokalu – mówi.

Marcin Jańczuk dodaje, że wzrost zainteresowania tanim lokum odzwierciedla także rosnąca popularność niewielkich domków o powierzchni do 35 mkw. - W przypadku takich nieruchomości pojawiają się jednak pytania, czy w takim domu można np. zamieszkać bez meldunku. Dotyczy to także domków usytuowanych na ogródkach działkowych, czyli w miejscach, które teoretycznie nie są przeznaczone do zamieszkania – komentuje.

Agnieszka Zielińska, dziennikarka money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
nieruchomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(157)
Nadworny_paro...
2 miesiące temu
319 tyś zł netto. To jest 392 tyś brutto do zapłaty taka mała różnica.
Asasa
2 miesiące temu
Dla Ukrainców
to śmieszne
2 miesiące temu
319 tyś za 33 m kontener który trzeba mieć gdzie postawić czyli dodatkowy koszt działki budowlanej min 50 tyś, to rzeczywiście okazja nie do odrzucenia. Za 200tyś kupiłam mieszkanie dwupokojowe 37 m w odległości 35km od Warszawy ( w 2020r)
Gracjan
2 miesiące temu
Żałosne tego kto to wymyślił pod sąd za łamanie praw człowieka
(((
2 miesiące temu
A ukropy w apartamentach ???!!! }:-(((
...
Następna strona