Jak podkreślił w komentarzu dla "Rzeczpospolitej" Rafał Brzoska, pełnomocnik przedsiębiorców ds. deregulacji, "niezależnie od obecnego wyniku wyborów inicjatywa SprawdzaMY będzie pracować na to, aby jak najwięcej naszych postulatów zostało wdrożonych".
Biznes o możliwej współpracy z prezydentem
"To praca społeczna ponad podziałami politycznymi, bo dotyka wszystkich obywateli dla dobra nas wszystkich. Dlatego ważne jest, aby wszyscy politycy przyjęli deregulację jako priorytet" - powiedział.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Biznes bez produktu. Absurd? Raczej genialny plan - Wiktor Schmidt w Biznes Klasie
Z wypowiedzi przedstawicieli polskiego biznesu wynika, że deregulacja jest jednym z obszarów, które mogą – i powinny – łączyć polityków ponad podziałami.
"Oczekujemy, że nowy prezydent wzniesie się ponad partyjne interesy i będzie odpowiedzialnie współdziałał z rządem w sprawach kluczowych dla przyszłości naszej gospodarki" – zaznaczył Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan w poniedziałkowym komunikacie po zwycięstwie Karola Nawrockiego.
Wyników wyborów nie chcą oficjalnie komentować Pracodawcy RP, ale zdaniem Kamila Sobolewskiego, głównego ekonomisty tej organizacji, nawet z prezydentem z opozycji można wprowadzić zmiany, które pozwolą przyspieszyć rozwój polskiej gospodarki. Również Jacek Goliszewski, prezes BCC, wyraża nadzieje, że "w sprawach istotnych dla gospodarki i przedsiębiorców prezydent i rząd podejmą konstruktywną współpracę ponad głębokimi podziałami politycznymi".
Jak zaznacza Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, "gdyby zmiana w pałacu prezydenckim była zmianą z prezydenta prorządowego na tego anty-, to wtedy czynniki ryzyka byłby dużo większe". Zwraca także uwagę, że kluczowa dla biznesu ustawa deregulacyjna wymyka się z obszaru przepisów światopoglądowych, który będzie podlegać cenzurze ze strony prezydenta.
"Nie sądzę, by nowy prezydent wetował gospodarcze posunięcia rządu, zwłaszcza te związane z deregulacją gospodarki" – ocenił Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, według którego głównym problemem przedsiębiorstw jest nieprzestrzeganie istniejącego prawa przez urzędników.
Z kolei Karolina Opielewicz, członkini zarządu Krajowej Izby Gospodarczej, twierdzi, że prezydentowi będzie trudno podważać zasadność lub konieczność wprowadzania pomysłów deregulacyjnych, których duża część pochodzi bezpośrednio od przedsiębiorców, a więc także wyborców.