"Piąta fala pandemii już jest". Adam Niedzielski: Wprowadzamy pracę zdalną w administracji publicznej

- Z taką dynamiką nie mieliśmy do tej pory do czynienia - przyznał w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Obecny wynik to już ponad 30 tys. zakażeń w dobę. Jeżeli trendy by się utrzymały, to w przyszłym tygodniu będziemy mieli już powyżej 50 tys. zakażeń - to sytuacja stwarzająca ogromne ryzyko dla wydolności systemu opieki zdrowotnej. Rząd wprowadza pracę zdalną w administracji publicznej.

Adam Niedzielski, minister zdrowiaAdam Niedzielski, minister zdrowia
Źródło zdjęć: © KPRM | Adam Guz/KPRM

- Zdecydowaliśmy o obowiązku pracy zdalnej w administracji publicznej. W ciągu najbliższych dni zostanie przygotowane rozporządzenie epidemiczne, które obowiązek tego typu nałoży na wszystkich pracodawców publicznych w administracji, oczywiście z wyjątkiem tych zadań, które muszą być realizowane na rzecz obywateli i które muszą być realizowane w tradycyjnym modelu pracy - ogłosił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. - Apeluję do wszystkich pracodawców, żeby praca zdalna stała się w miarę możliwości standardem - dodał.

Ustawa o testach pracowników? Komentarz wiceministra zdrowia

Jak przyznał, piąta fala pandemii już jest. - Z taką dynamiką nie mieliśmy do tej pory do czynienia - przyznał w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Obecny wynik to już ponad 30 tys. zakażeń w dobę. - To wzrost o 90 proc. Jeżeli trendy by się utrzymały, to w przyszłym tygodniu będziemy mieli już powyżej 50 tys. zakażeń - to sytuacja stwarzająca ogromne ryzyko dla wydolności systemu opieki zdrowotnej.

- Omikron stał się faktem, stanowi już ponad 20 procent wszystkich zakażeń. Sytuacja jest dramatyczna - dodał.

Lockdownu na razie nie będzie

Adam Niedzielski przypomniał, że restrykcje wciąż obowiązują. Nie zapowiedział wprowadzenia nowych. - Nie jest sztuką obniżyć limity, ale dostarczenie konstrukcji prawnych, które nie zostawią wątpliwości co do stosowania obecnych zasad i sprawdzania certyfikatów covidowych - dodał.

- Musimy wracać do ścisłego przestrzegania reżimu DDM, czyli stosowania przede wszystkim maseczek, zachowywania dystansu, zwiększonej częstotliwości dezynfekcji rąk - zaznaczył.

Niedzielski zaznaczył, że patrząc na politykę walki z epidemią w innych krajach, widać "odejście od czegoż, co nazywane jest lockdownami, w kierunku powszechnego stosowania certyfikatów, które potwierdzają testowanie, ujemny wynika testu, status ozdrowieńca bądź też szczepienie".

- Myślę, że w ogóle lockdown jako taki raczej nie jest i nie będzie instrumentem wykorzystywanym w polityce epidemicznej, tak jak to było w poprzednich falach – stwierdził.

Rząd stawia na certyfikaty

Jak przypomniał, w Sejmie jest procedowana ustawa umożliwiająca weryfikację szczepień pracowników. Jak informowaliśmy w money.pl, tzw. "ustawa hocowa" poróżniła posłów Prawa i Sprawiedliwości. Minister zdrowia Adam Niedzielski nawet zagroził dymisją, jeżeli ustawa zostanie wstrzymana przez grupę antyszczepionkowców z partii rządzącej.

Wyjaśnił, że "ta ustawa daje pozbawione wątpliwości podstawy do tego, aby egzekwować restrykcje, które w tej chwili mają miejsce". - Chodzi tutaj o powszechne stosowanie certyfikatu covidowego – podkreślił.

Szef resortu zdrowia zwrócił uwagę, że "według naszego stanowiska może to być już teraz robione ale, jak rozumiem, podstawa ustawowa powinna rozwiewać wszelakie wątpliwości i zachęcać wszystkich do stosowania tego instrumentu".

Niedzielski przypomniał także, że "cały czas limity, które mamy określone w zasadzie jako standard, są określone w ten sposób, że jest to 30 proc., a jeżeli limit jest przekraczany, to oczywiście dla osób, które mogą się wykazać zaszczepieniem, ujemnym testem lub statusem ozdrowieńca".

Minister odpowiedział również na pytania dotyczące wprowadzenia certyfikatu covidowego dla dzieci. Jak przekazał, decyzja co do 3 dawki dla dzieci od 12 lat będzie dopiero po 24 stycznia. Wówczas będziemy wiedzieć więcej.

Nowy pakiet rozwiązań

Podczas konferencji w środę, minister zapowiedział również wprowadzenie możliwości testowania w aptekach.

W piątek ma zostać przedstawiony kolejny pakiet projektów.– Zakładają m.in. możliwość testów w każdej aptece i bezpośrednie badania zamiast teleporady w niektórych grupach wiekowych – zaznaczył minister Niedzielski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł