Pierwsza konferencja po wyborze prezydenta. Glapiński zabrał głos

W czwartek prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński wyszedł przed kamery po decyzji RPP ws. stóp procentowych. To pierwsze jego wystąpienie po tegorocznych wyborach prezydenckich.

Konferencja prezesa NBP Adama Glapi?skiego
08.07.2022   Warszawa Konferencja prezesa NBP Adama Glapinskiego N/z Adam Glapinski 
 fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Andrzej Iwanczuk/REPORTERKonferencja Adam Glapińskiego
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Robert KędzierskiPaweł Gospodarczyk

Rada Polityki Pieniężnej postanowiła w środę pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, utrzymując główną stopę referencyjną na poziomie 5,25 proc. Decyzja była zgodna z przewidywaniami analityków rynkowych, którzy po majowej redukcji nie spodziewali się kolejnych zmian w bieżącym miesiącu.

Prezes Glapiński zabiera głos

W czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący RPP Adam Glapiński zabrał głos w sprawie decyzji dotyczącej stóp procentowej na tradycyjnej konferencji prasowej, która rozpoczęła się tuż po godz. 15. - Dane pokazały, że inflacja nieco się obniżyła, pozostając jednocześnie znacznie powyżej celu NBP - stwierdził na początku konferencji Glapiński.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ocena bieżącej sytuacji ekonomicznej – czerwiec 2025

Wskazał też, że w dłuższej perspektywie perspektywa inflacyjna może się pogorszyć - m.in. z uwagi na ponowny wzrost płac i sygnały ze strony Komisji Europejskiej, która nie przewiduje w Polsce zacieśnienia wydatków.

Szef banku centralnego wskazał też, że wzrost PKB obecnie osiągnął poziom powyżej 3 proc., co z perspektywy gospodarki jest dobre, ale działa proinflacyjnie. - W kwietniu przyspieszył wzrost wynagrodzeń. Dynamika płac wpływa na stronę popytową i podażową inflacji - mówił Adam Glapiński. Odnosząc się do nowych, wstępnych danych GUS, według których w kwietniu inflacja w Polsce wynosiła 4,1 proc., zaznaczył, że spadek jest widoczny, ale cel NBP, wynoszący 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem w górę lub w dół o jeden punkt procentowy, wciąż nie jest osiągnięty.

Jak dodał, ścieżka inflacji w kolejnych miesiącach powinna się obniżać w związku z ogłoszonym od lipca spadkiem cen gazu i aktualne prognozy sugerują, że w trzecim kwartale roczna dynamika cen powinna spaść w okolice 3 proc., co byłoby korzystne. Ale prezes NBP podkreślił, że utrzymuje się szereg czynników niepewności, np. poziom cen energii elektrycznej w drugiej połowie roku. - Jeśli wsparcie dla odbiorców energii wygaśnie, a taryfy pozostaną niezmienione, to w czwartym kwartale inflacja ponownie wzrośnie - ocenił szef banku centralnego.

Wskazał też na rosnący deficyt. Mówił, że trudno oceniać sytuację na przyszły rok, bo wciąż nie ma projektu budżetu. - Prognozowany deficyt strukturalny pozostanie wysoki. Dług publiczny Polski prawdopodobnie przekroczy 60 proc. PKB. - podkreślił.

Prezes NBP wskazał też, że w lipcu pojawi się nowa projekcja inflacyjna i nowe dane o płacach i inflacji. - W lipcu nie będziemy jednak znali budżetu ani decyzji w sprawie cen prądu. Dlatego nie zapowiadamy dzisiaj żadnej ścieżki przyszłych stóp procentowych. Nie zobowiązujemy się do żadnej decyzji - zaznaczył.

Glapiński został też zapytany o nastawienie członków Rady Polityki Pieniężnej do ewentualnych przyszłych obniżek stóp procentowych. - Nie zdradzając nazwisk członków Rady - część była skłonna myśleć o lipcu, oczywiście uzależniając (decyzję - przyp. red.) od projekcji NBP, a część wyraźnie mówiła o jesieni, że niezbędny jest projekt budżetu i niezbędny jest ostateczny kształt cen energii elektrycznej - stwierdził Glapiński.

Ekonomiści prognozują, co dalej ze stopami

- Nie zgodziłbym się z tezą, że Rada Polityki Pieniężnej w środę nie zmieniła stóp, bo to pan Nawrocki będzie prezydentem. Decyzja nie jest jakimś zaskoczeniem, właśnie takie były przewidywania - ocenił w środę w rozmowie z money.pl Rogalski. Przypomniał wypowiedzi prezesa Glapińskiego po majowym posiedzeniu, w którym przewodniczący RPP wyraźnie zaznaczał, że obniżka w czerwcu nie jest wykluczona, ale nie jest też przesądzone.

Możliwe jednak, że RPP nie będzie już tak chętna do obniżek stóp w kolejnych latach. Jak zauważają eksperci PKO BP, cytowani przez PAP, zwycięstwo Karola Nawrockiego może ograniczyć apetyt Rady Polityki Pieniężnej do cięć stóp procentowych w 2026 i 2027 r.

"Po ostatniej konferencji prasowej prezesa NBP i wypowiedziach przedstawicieli RPP czujemy się komfortowo z prognozą cięć stóp procentowych o łącznie 50 punktów bazowych do końca roku. Ostatnie niespodzianki inflacyjne prawdopodobnie przesunęły ich rozkład w czasie - cięcie w lipcu jest bardziej prawdopodobne niż wcześniej" - napisali w raporcie ekonomiści.

"Jednocześnie, perspektywa luźniejszej polityki fiskalnej po wyborach ograniczy apetyt RPP do cięć stóp w 2026 i 2027 r. Spodziewamy się, że stopa referencyjna NBP spadnie do 4,25 proc. na koniec 2026 i do 3,75 proc. na koniec 2027 (wcześniej: 3,5 proc. zarówno na koniec 2026, jak i 2027 roku)" - dodali analitycy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"