Piotr Woźny trafił do imperium Solorza, a nie do UKE. Rynek zaskoczony

Pod koniec maja Piotr Woźny zaskoczył rezygnacją Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Spodziewano się, że zostanie prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zamiast tego jednak trafił do imperium Zygmunta Solorza.

Piotr Woźny
Źródło zdjęć: © NFOŚiGW
Mateusz Madejski

Piotr Woźny został powołany na członka rady nadzorczej Zespołu Elektrowni "Pątnów Adamów Konin" - podaje "Puls Biznesu". To jedna z kluczowych spółek kontrolowanych przez Zygmunta Solorza, jednego z najbogatszych Polaków.

Piotr Woźny od kilku lat pracował w administracji publicznej, ostatnio jako prezes, a wcześniej wiceprezes NFOŚiGW. Poprzednio był natomiast wiceministrem cyfryzacji i pełnomocnikiem premiera do spraw programu „Czyste powietrze”, który miał walczyć z ogarniającym Polskę smogiem. Kilkanaście lat Woźny pracował również jako prawnik.

Jak czytamy w "PB", nominacja Woźnego to gigantyczne zaskoczenie w środowisku, gdyż wydawał się on "murowanym" kandydatem na nowego prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Wybory 2020. Cezary Tomczyk o kampanii: to zderzenie Rafała Trzaskowskiego z całym państwem. Obejrzyj wideo:

ZE „Pątnów-Adamów-Konin” to zespół czterech elektrowni cieplnych opalanych węglem brunatnym w rejonie Konina. Od października 2012 r. spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie. Tymczasem w wywiadach Zygmunt Solorz wielokrotnie powtarzał, jakim problemem jest dla Polski smog i że "trzeba coś z nim zrobić".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie