PiS nie będzie wspierać inwestycji w OZE. Stawia na atom i węgiel
Państwo nie powinno finansować nowych inwestycji w odnawialne źródła energii - zapowiedział poseł PiS Jacek Sasin. Polityk wskazał, że priorytetem mają być energetyka jądrowa oraz utrzymanie mocy węglowych, które jego zdaniem są kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Polska nie powinna zwiększać zaangażowania państwa w rozwój odnawialnych źródeł energii - wynika z deklaracji posła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Sasina. Polityk mówił o tym podczas sobotniej konferencji zatytułowanej "Energetyka jądrowa to stabilne dostawy prądu, bezpieczeństwo energetyczne i niższe rachunki dla Polaków na długie lata".
Jak stwierdził, PiS nie planuje wspierać kolejnych inwestycji w sektorze OZE ani angażować w nie publicznych pieniędzy. - Nie będziemy wspierać inwestycji w OZE ani nie zamierzamy jako państwo inwestować - powiedział Jacek Sasin podczas konferencji.
Offshore już na dużą skalę
Polityk zwrócił uwagę, że w Polsce już rozpoczęto znaczące projekty związane z energetyką odnawialną. Jak podkreślił, chodzi przede wszystkim o morską energetykę wiatrową.
Mamy dziś rozpoczęte inwestycje i podpisane umowy na prawie 6 GW w offshore. To bardzo dużo, być może nawet zbyt dużo - mówił Sasin.
Według niego dalsza rozbudowa tego segmentu energetyki wymagałaby ogromnych nakładów na infrastrukturę, na które - jak ocenił - państwa może nie być stać. W jego opinii środki finansowe powinny zostać skierowane przede wszystkim na inne elementy systemu energetycznego, w tym na rozwój energetyki jądrowej, która - jak zaznaczył - jest wyjątkowo kosztowna.
Zbudowała potężną firmę. Dr Irena Eris w Biznes Klasie
OZE jako "kosztowny dodatek"
Sasin podkreślił, że w obecnym modelu transformacji energetycznej odnawialne źródła energii pełnią jedynie rolę uzupełniającą wobec stabilnych źródeł wytwarzania prądu.
OZE jest dla nas bardzo kosztownym dodatkiem. Musimy szczególnie zadbać o utrzymanie mocy węglowych. Nie ma dla nas dziś innej drogi - powiedział polityk PiS.
Jak zaznaczył Sasin, jednym z najważniejszych zadań państwa jest dziś modernizacja i utrzymanie infrastruktury energetyki opartej na węglu. Wiele instalacji - jak mówił - jest już mocno wyeksploatowanych.
Priorytet: infrastruktura węglowa
Jak zaznaczył Sasin, jednym z najważniejszych zadań państwa jest dziś modernizacja i utrzymanie infrastruktury energetyki opartej na węglu. Wiele instalacji - jak mówił - jest już mocno wyeksploatowanych.
W pierwszej kolejności musimy utrzymać infrastrukturę energetyki węglowej. Ta infrastruktura ma bardzo wiele lat i jest wyeksploatowana - wskazał.
Dodał również, że przez lata sektor ten nie był modernizowany. Jednym z powodów - według Sasina - były trudności w pozyskiwaniu finansowania.
Krytyka polityki instytucji finansowych
Poseł PiS argumentował, że brak inwestycji w energetykę opartą na paliwach kopalnych wynikał w dużej mierze z polityki instytucji finansowych oraz regulacji unijnych.
Jak stwierdził, instytucje finansowe - pod wpływem decyzji podejmowanych w Brukseli - ograniczały finansowanie projektów związanych z paliwami kopalnymi, szczególnie węglem.
- To była polityka instytucji finansowych narzucona przez Brukselę, która dyskryminowała inwestycje w sektorze tradycyjnych paliw - mówił Sasin.
"Nie jesteśmy przeciwnikami OZE"
Jednocześnie polityk podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość nie sprzeciwia się samym odnawialnym źródłom energii. Jego zdaniem rozwój tego sektora powinien jednak odbywać się bez wsparcia państwa.
Nie jesteśmy przeciwnikami OZE. Jesteśmy za rynkiem, a nie za regulacjami - zaznaczył.
Według niego państwo nie powinno ingerować w rynek poprzez system dopłat czy specjalnych regulacji wspierających wybrane technologie energetyczne. Jeśli inwestorzy zdecydują się rozwijać projekty OZE bez wsparcia publicznego, rząd - jak deklarował - będzie to akceptował.
Jeśli ktoś będzie chciał inwestować w OZE bez dopłat i bez ingerencji państwa, będziemy temu przyklaskiwać - powiedział Sasin.