Polacy już chętnie rezerwują wakacje, ale to jeszcze nie "efekt 1000+"

Program 1000+ ma zachęcić Polaków do wypoczynku w kraju. Wielu jednak wcale przekonywać nie trzeba - rezerwacji noclegów jest coraz więcej. - Bony wakacyjne mogą pomóc, ale klienci jeszcze chyba w to nie wierzą - słyszymy w pensjonatach i hotelach.

- Efektu 1000 + jeszcze nie widać - mówią przedsiębiorcy z branży turystycznej.
Źródło zdjęć: © WP
Mateusz Madejski

Branża turystyczna ma za sobą ciężkie tygodnie, a przed sobą niepewny sezon. Wygląda jednak na to, że wbrew obawom Polacy chcą w tym roku wypocząć i wybiorą urlop w kraju. Liczba zapytań o rezerwację w serwisie Nocowanie.pl w ciągu ostatnich dni jest o 40 proc. wyższa niż na początku marca, czyli zanim wykryto pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce.

Dodatkowym bodźcem dla polskiej turystyki ma być bon wakacyjny w wysokości 1000 zł przeznaczony dla etatowych pracowników, którzy zarabiają mniej niż 5,2 tys. zł brutto.

Czy zapowiedź wicepremier Jadwigi Emilewicz przełożyły się na kolejne zapytania i rezerwacje? W serwisie Nocowanie.pl usłyszeliśmy, że liczba zapytań utrzymuje się od kilku dni na bardzo wysokim poziomie, ale nie wystrzeliła jeszcze w górę po konkretnych słowach wicepremier o bonach.

Bon turystyczny. Minister Emilewicz zdradza szczegóły: 7 mld zł na wakacje Polaków. Obejrzyj wideo:

- Nie poczuliśmy jeszcze "efektu 1000+". Być może jeszcze klienci nie wierzą, że to wjedzie w życie - słyszymy w ośrodku wczasowym "Bałtyk" w Stegnie na Mierzei Wiślanej. Również położony blisko Zakopanego dom wczasowy "Tatry" nie odczuwa jeszcze zwiększonego zainteresowania pobytami przez zapowiedziany bon turystyczny.

Kamila Miciuła z Nocowanie.pl tłumaczy, że najbardziej skorzystać na bonach mogą właściciele niedużych pensjonatów, położonych na uboczu, często z dala od wielkich kurortów. - Turyści nadal chcą spędzać urlopy nad morzem czy górach, ale zyskują także Warmia i Mazury, Kaszuby, Podlasie, Bieszczady - mówi w rozmowie z money.pl.

Obraz
© Nocowanie.pl | Nocowanie.pl

Po kilku tygodniach zapaści liczba zapytań o rezerwację utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie

"Maj to będzie krytyczny miesiąc"

Co jednak z wielkimi hotelami, które zapewniają zatrudnienie dziesiątkom osób? Takie obiekty często kierują ofertę przede wszystkim do turystów zagranicznych. Takich miejsc jest niemało. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w 2019 roku z polskiej bazy noclegowej skorzystało 7,5 mln osób z zagranicy. A wydają oni zwykle znacznie więcej niż turyści polscy.

Z turystów z Niemiec żyje całkiem sporo polskich kurortów. Na przykład Świnoujście. Czy tamtejszym hotelarzom i przedsiębiorcom pomogą rządowe bony dla turystów z Polski? - Oczywiście pozytywnie oceniam każdy dopływ gotówki dla branży turystycznej. Ale naszego problemu to na pewno nie rozwiąże - mówi money.pl Joanna Agatowska, dyrektorka jednego z sanatoriów w Świnoujściu i organizatorka niedawnego protestu w kurorcie. Jej zdaniem jeśli granice nie zostaną szybko otwarte, to w mieście mogą upaść hotele, punkty gastronomiczne, jak i inne biznesy.

- Maj będzie krytyczny - mówi Agatowska. Na razie - wskazuje - hotelarze powstrzymywali się z radykalnymi krokami, np. zwolnieniami. Tymczasem w środę rząd ogłosił, że kontrole na granicach zostały przedłużone do 12 czerwca.

W podobnym tonie wypowiadają się hotelarze i właściciele pensjonatów z dolnośląskich kurortów, na przykład Karpacza czy Szklarskiej Poręby. Są tam luksusowe obiekty, wybudowane przede wszystkim z myślą o Niemcach. Ceny są tam dosyć wysokie, zwykle zbyt wysokie dla przeciętnie zarabiających Polaków. - Oni niestety do nas raczej nie przyjadą. I żaden bon na tysiąc złotych tu nic nie zmieni - słyszymy od dolnośląskiego przedsiębiorcy.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Wybrane dla Ciebie
Na Bliskim Wschodzie wrze. Tak reaguje złoty
Na Bliskim Wschodzie wrze. Tak reaguje złoty
Kluczowa decyzja dla portfeli tysięcy Polaków. Ekspert wskazuje, co zrobi RPP
Kluczowa decyzja dla portfeli tysięcy Polaków. Ekspert wskazuje, co zrobi RPP
Nagły skok stawek za masowce LNG. W jeden dzień cena wzrosła trzykrotnie
Nagły skok stawek za masowce LNG. W jeden dzień cena wzrosła trzykrotnie
Nawet 48 godzin bez prądu. Kuba pogrążona w kryzysie
Nawet 48 godzin bez prądu. Kuba pogrążona w kryzysie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 03.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 03.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 03.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 03.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 03.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 03.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 03.03.2026
Jedna decyzja Kataru może wstrząsnąć światem. Pilne spotkanie w UE ws. gazu
Jedna decyzja Kataru może wstrząsnąć światem. Pilne spotkanie w UE ws. gazu
Kolejny wzrost cen ropy. Ormuz znów w centrum uwagi
Kolejny wzrost cen ropy. Ormuz znów w centrum uwagi
Batalia o metry pod ścianami. Walczą z deweloperami w sądzie
Batalia o metry pod ścianami. Walczą z deweloperami w sądzie
Jedziesz szybciej, stracisz prawo jazdy. Ważne zmiany. Policja ostrzega: nie będzie taryfy ulgowej
Jedziesz szybciej, stracisz prawo jazdy. Ważne zmiany. Policja ostrzega: nie będzie taryfy ulgowej