Polacy kupują tony medycznej marihuany. Resort pokazał dane

W 2023 roku w polskich aptekach sprzedano ponad 4,6 tony medycznej marihuany - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. W porównaniu z poprzednim rokiem to wzrost o prawie 3,5 tony - zwraca uwagę ekonomista Rafał Mundry.

Ponad 4,6 tony medycznej marihuany sprzedano w polskich aptekach w 2023 r.Obecnie w Polsce za legalne produkty konopne uznaje się te, w których stężenie THC jest niższe niż 0,3 proc.
Źródło zdjęć: © Getty Images | MATIJA KEBER
Paweł Gospodarczyk

Według danych udostępnionych przez Centrum eZdrowia w odpowiedzi na pytanie Rafała Mundrego, w 2023 r. w Polsce sprzedano 4 658 759 gramów medycznej marihuany.

Uprawnione do sprzedaży apteki zrealizowały 276 807 recept.

Ekonomista zwraca uwagę na znaczący wzrost sprzedaży substancji w porównaniu z ubiegłymi latami. Zgodnie z zestawieniem Ministerstwa Zdrowia, w 2022 r. w Polsce sprzedano 1 176 752 g medycznej marihuany, a jeszcze w 2019 r. zaledwie 33 219 g.

Medyczna marihuana w Polsce. Ponad 4,6 tony sprzedane w 2023 roku

Marihuana medyczna to susz z konopi siewnych, powstający z kwiatów uprawianych w zamknięciu, bez stosowania środków ochrony roślin czy pestycydów. Od marihuany rekreacyjnej odróżnia ją skład i stężenie poszczególnych substancji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W co inwestuje Sebastian Kulczyk? Szczera rozmowa z prezesem KI Dawidem Jakubowiczem w Biznes Klasie

Marihuana medyczna ma wiele udokumentowanych właściwości leczniczych, a co za tym idzie, jest szeroko stosowana w medycynie. Leczy się nią m.in. migrenę, padaczkę, depresję, jaskrę czy astmę.

Uzyskać ją można tylko poprzez okazanie specjalnej recepty RPW, czyli tzw. recepty narkotycznej. Uprawnienia do jej wystawienia ma każdy lekarz, poza weterynarzem.

Obecnie w Polsce za legalne produkty konopne uznaje się jedynie te, w których stężenie THC jest niższe niż 0,3 proc. Posiadanie konopi o wyższym stężeniu może grozić karą nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Od 1 kwietnia dorośli w Niemczech mogą uprawiać do trzech konopi indyjskich "na własne potrzeby" i jednocześnie posiadać 50 gramów suszu konopnego w domu i 25 gramów w miejscach publicznych.

Szef polskiego MSWiA Marcin Kierwiński z rezerwą odniósł się do regulacji wprowadzonych przez Niemców.

Byłbym bardzo ostrożny z takimi regulacjami, które wprowadzili Niemcy. Jeżeli jakiekolwiek regulacje tego typu miałyby się pojawić, to po dokładanej analizie. Rozpoczynałbym od kwestii leczniczych, to naturalne. Ta dyskusja w Polsce już się przetoczyła. Ale przede wszystkim pytałbym w tym zakresie ekspertów - powiedział Kierwiński.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy