Polacy wracają z emigracji. W świecie wciąż pracuje 2,5 mln naszych rodaków

Niemieckie media rozpisują się na temat powrotów Polaków z emigracji zarobkowej. To "godna uwagi zmiana trendu" - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Niemieckie media rozpisują się na temat powrotów Polaków z emigracji zarobkowej.
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka/East News

Dzięki rozkwitającej polskiej gospodarce coraz więcej Polaków wraca z emigracji zarobkowej – podaje niemiecki dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung". Po raz pierwszy od rozszerzenia UE na Wschód 16 lat temu odnotowano w Polsce więcej powrotów z emigracji zarobkowej, niż wyjazdów na emigrację.

Gazeta powołuje się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, który podał, że poza granicami kraju żyje 2,5 miliona Polaków, ale w 2018 roku ta liczba po raz pierwszy spadła – o 85 tysięcy.

To „godna uwagi zmiana trendu” – ocenia "FAZ", opisując historię kilkorga Polaków, którzy zdecydowali się na powrót z emigracji. I dodaje, że głównym powodem zmiany trendu jest rozkwit polskiej gospodarki. Gazeta pisze, że także narodowo-konserwatywny rząd aktywnie namawia do powrotów, aby wyrównać deficyt demograficzny.

"Zachodnioeuropejska prasa często do dziś opisuje wschodnich Europejczyków jako zacofanych i nie dostrzega się historii ich sukcesu: wysokiego wzrostu gospodarczego (oczywiście z niższego poziomu), mniejszego bezrobocia i rosnących płac. Wkrótce z Polski, Czech i krajów sąsiednich napływać będzie mniej migrantów do Niemiec i zachodniej Europy. Iluzją jest oczekiwać stamtąd dużej liczby tańszych robotników czy pielęgniarek" – czytamy w dzienniku .

"Oddajcie nam naszych ludzi!”

Publikuje oficjalne dane z Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka 820 tysięcy Polaków, którzy stanowią drugą co do wielkości grupę obcokrajowców, zaraz po posiadaczach paszportu Indii, a przed Pakistańczykami, Rumunami i Irlandczykami. Tak silny napływ imigrantów ze wschodnioeuropejskich państw UE był następstwem natychmiastowego otwarcia brytyjskiego rynku pracy po rozszerzeniu UE na Wschód w 2004 roku.

Zobacz też: "Powrotów nie będzie". Brexit utrudni życie, ale nie wypchnie Polaków z Wielkiej Brytanii

"Napływ był tak silny i szybki, że wielu Brytyjczyków, szczególnie prości robotnicy, poczuło się przytłoczonych nową konkurencja na rynku pracy. Dążenie do silniejszej kontroli migracji było jedną z przyczyn brexitu" – pisze niemiecka gazeta.

Wielu Polaków wyjechało także do Niemiec – odnotowuje "FAZ". Według statystyk za Odrą mieszka 860 tysięcy Polaków, a byłoby ich więcej, gdyby po 2004 roku Niemcy (i Austria) nie zamknęły swego rynku pracy dla obywateli nowych państw UE na siedem lat.

Jak pisze niemiecki dziennik, rządząca w Polsce konserwatywna partia PiS "aktywnie wysyła sygnały do żyjących za granicą Polaków, aby rozważyli powrót". Przypomina o niedawnej wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego w BBC. "Oddajcie nam naszych ludzi!" – apelował.

Brakuje rąk do pracy

Według "FAZ" do powrotów zachęcać może silny wzrost gospodarczy w Polsce, który w 2019 roku osiągnął 4 proc. PKB i niskie bezrobocie na poziomie 3,8 proc., poniżej średniej unijnej. „W niektórych branżach brakuje rąk do pracy, co częściowo łagodzi obecność 1,5 miliona Ukraińców (razem z dziećmi), z których wielu chce zostać na dłużej.

Po zwycięstwie wyborczym narodowo-konserwatywnej PiS, w Polsce po raz pierwszy wprowadzono zasiłek na dzieci, a potem program mieszkaniowy dla niższej klasy średniej. To wszystko ma przyczynić się do reemigracji. Gospodarcza i socjalna sytuacja w Polsce poprawiła się, pojawiają się nowe szanse.

Przede wszystkim w dużych miastach jest wiele atrakcyjnych miejsce pracy, które czasem są lepiej opłacane niż praca na niesamodzielnych stanowiskach w Wielkiej Brytanii, często wykonywana przez Polaków" – dodaje gazeta.

Zastrzega, że faktem jest również to, iż w Polsce liczba umów o pracę na czas określony jest najwyższa w UE, co zniechęca wielu, przede wszystkim młodych ludzi, do powrotu do kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak