Poziom rezerw najniższy od 1983 r. Oto właśnie efekt decyzji Trumpa
Zapasy ropy w amerykańskiej Strategicznej Rezerwie Naftowej (SPR) zmniejszyły się do 340,3 mln baryłek, czyli najniżej od 1983 r. Spadek to efekt dużych uwolnień ropy mających ograniczyć presję na ceny surowca.
Według danych Departamentu Energii USA gwałtowny ubytek w SPR wiąże się z programem uwolnienia 172 mln baryłek uruchomionym przez administrację prezydenta Donalda Trumpa w odpowiedzi na wzrost cen po konflikcie w Iranie. Ostatnia sprzedaż z rezerwy objęła kolejne 8,9 mln baryłek w minionym tygodniu - podał Ruters.
Po uwolnieniach i wraz z informacją o porozumieniu pokojowym między USA a Iranem notowania ropy spadły.
Brent obniżyła się o ok. 5 proc. do poziomu poniżej 83 dol. za baryłkę, a WTI zniżkowała o ponad 5 proc. do ok. 80 dol. za baryłkę.
Rynek zareagował też na perspektywę ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i mniejsze obawy o globalne dostawy.
Scholz, Merkel, Macron. Krytykuje liderów UE. Mówi o skutkach ich polityki
Departament Energii zapowiada jednocześnie odbudowę rezerwy. Sekretarz energii Chris Wright przekazał, że celem jest uzupełnienie SPR o ok. 200 mln baryłek w przyszłym roku, co ma wspierać bezpieczeństwo energetyczne i zobowiązania USA wynikające z Międzynarodowego Programu Energetycznego. Obecnie autoryzowana pojemność SPR to 714 mln baryłek.