Według danych Departamentu Energii USA gwałtowny ubytek w SPR wiąże się z programem uwolnienia 172 mln baryłek uruchomionym przez administrację prezydenta Donalda Trumpa w odpowiedzi na wzrost cen po konflikcie w Iranie. Ostatnia sprzedaż z rezerwy objęła kolejne 8,9 mln baryłek w minionym tygodniu - podał Ruters.
Po uwolnieniach i wraz z informacją o porozumieniu pokojowym między USA a Iranem notowania ropy spadły.
Brent obniżyła się o ok. 5 proc. do poziomu poniżej 83 dol. za baryłkę, a WTI zniżkowała o ponad 5 proc. do ok. 80 dol. za baryłkę.
Rynek zareagował też na perspektywę ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i mniejsze obawy o globalne dostawy.
Scholz, Merkel, Macron. Krytykuje liderów UE. Mówi o skutkach ich polityki
Departament Energii zapowiada jednocześnie odbudowę rezerwy. Sekretarz energii Chris Wright przekazał, że celem jest uzupełnienie SPR o ok. 200 mln baryłek w przyszłym roku, co ma wspierać bezpieczeństwo energetyczne i zobowiązania USA wynikające z Międzynarodowego Programu Energetycznego. Obecnie autoryzowana pojemność SPR to 714 mln baryłek.