Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rynek pracy
09.06.2020 14:47

Praca na wakacje dla pokojówki. 8 zł za godzinę minus zakwaterowanie. "Wstydu nie macie"

Jedna z agencji pracy szuka pokojówki do hotelu nad morzem. Stawka: od 8 do 16 zł netto za godzinę. Od tego trzeba odjąć koszty zakwaterowania. Oferta wywołała ogromne oburzenie na forach internetowych. Eksperci prognozują jednak, że tak może wyglądać nowa, rynkowa rzeczywistość.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Flickr)
Oferta pracy dla pokojówek wywołała oburzenie na forach internetowych.

Dla młodych osób, które jeszcze się uczą, praca na wakacje to dobra okazja, aby trochę zarobić i zdobyć pierwsze szlify na rynku pracy. Obecnie dominują oferty przy zbiorach warzyw i owoców. Jedna z sortowni truskawek z Lubelszczyzny proponuje 22 zł za godzinę. Nie brakuje też propozycji pracy za granicą. Agencje, które organizują wyjazdy pracowników do Belgii czy Holandii, płacą od 9 do 11 euro za godzinę.

Inną możliwością jest praca w usługach w letnich kurortach. Po dwóch miesiącach przestoju polska branża turystyczna ma sporo do odrobienia. Właściciele hoteli i pensjonatów liczą, że Polacy pokonają strach i zechcą skorzystać z ich ofert. To oznacza również, że w tej gałęzi gospodarki, która co roku zapewnia 1,36 mln miejsc pracy, potrzebna będzie świeża krew.

Kontrowersyjna oferta

W odstępie kilku dni na różnych forach internetowych pojawiła się oferta pracy dla pokojówki. Ogłoszenie wstawiła jedna z agencji zatrudnienia, a obowiązki miały być wykonywane w bliżej niesprecyzowanym hotelu nad morzem. Stawka? Od 8 do 16 zł za godzinę. Od tego jednak pracownik będzie musiał odjąć koszty zatrudnienia, które oszacowano na 500 zł. Pod jednym z postów administrator forum wyłączył możliwość komentowania. Pod innym postem rozpętała się burza.

Obejrzyj: Wakacje 2020. Obozy i kolonie się odbędą. Organizatorzy szykują się do sezonu

"Napiszę to jako pracodawca: wstydu nie macie" – komentował pan Zbigniew. Z kolei pani Gabriela napisała: "Praca na akord i marna stawka, swoje też odciągną i wychodzi się na wypłacie jak Zabłocki na mydle". "Zakwaterowanie powinno być za darmo" – to z kolei komentarz pani Eweliny.

(Facebook)
(Fot: Materiały prywatne)

Obok oferty został podany numer telefonu. Zadzwoniliśmy. Przedstawicielka agencji, która odebrała telefon, wytłumaczyła nam, że podane 8 zł to stawka za wysprzątanie pokoju (choć w samym ogłoszeniu jest to ujęte inaczej: "8-16 zł netto / godzina - stawka zależna od ilości wykonanej pracy").

Jeśli więc pokojówka wysprząta w ciągu godziny półtora pokoju – otrzyma 14 zł, jeśli dwa pokoje – dostanie 16 zł. Trzeba jednak założyć, że nie zawsze da się wysprzątać w godzinę więcej niż jeden pokój (mogą być pozostawione w różnym stanie), a wtedy 8 zł za godzinę staje się faktem.

Jak wytłumaczyła kobieta, pokojówka miałaby pracować od poniedziałku do piątku od 8 do 16-17. A jeśli chodzi o zakwaterowanie, to 500 zł byłoby należne wtedy, gdyby pracownik chciał zostać w hotelu. Ale może sobie poszukać noclegu gdzie indziej. Podobno zainteresowanie ofertą jest duże i zgłaszają się nie tylko Polki, ale też Ukrainki czy Gruzinki.

Na jakie wynagrodzenie mogłaby liczyć osoba, która przyjęłaby takie warunki? Policzmy. W pierwszym wariancie przyjmijmy, że pracownik dostanie niższą stawkę, przepracuje 40 godzin tygodniowo przez cztery tygodnie. Suma będzie wynosiła 1280 zł, a od tego trzeba odjąć koszty zakwaterowania. Z kolei osoba, która dostanie najwyższą stawkę przy tym samym czasie pracy, zarobi ok. 2,5 tys. zł minus 500 zł za zakwaterowanie.

Ten drugi wariant jest bliski rynkowej medianie, która według portalu wynagrodzenia.pl wynosi właśnie 2 tys. zł na rękę. Jak rozumieć medianę? Oznacza ona, że dokładnie połowa pracowników w tej branży zarabia mniej, a połowa więcej.

Kwota poniżej jakichkolwiek standardów

Jednak wariant, w którym za miesiąc pracy po 40 godzin pracy tygodniowo dostanie się niecałe 1,3 tys. zł, jest absolutnie nie do przyjęcia. Jest bowiem po prostu niezgodny z prawem.

- Stawki w pracach sezonowych nigdy nie były obłędnie wysokie. Jest to często sposób na dorobienie do innych działalności. Natomiast kwota, którą pan podał, nie jest płacą minimalną i nie spełnia warunków prawa, które obowiązuje w Polsce (w tym roku płaca minimalna na rękę to nieco ponad 1,9 tys. zł - przyp. red.). Inaczej by było, gdyby pracownik mógł za te pieniądze trochę pracować, a trochę odpocząć, ale tu raczej nie chodzi o coś takiego – komentuje dla money.pl Katarzyna Lorenc, ekspert BCC ds. rynku pracy.

- Kryzys dał mocno popalić. Stawki spadają, a rosną wymagania wobec pracowników. Dlatego możemy spodziewać się, że pracodawcy tak będą formułować ogłoszenia, aby brzmiały one jak propozycje stażu z wynagrodzeniem w wysokości ok. 700 zł, a do tego z możliwością zdobycia doświadczenia i poduczenia się od menedżera, jak zarządzać biznesem turystycznym – dodaje.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: rynek pracy, turystyka, hotelarstwo, praca na wakacjach, płaca minimalna, wynagrodzenie, kryzys, koronawirus
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-06-2020

PracodawcaLudzie 16 zloty za godzine to nie malo ! Powinniscie sie cieszyc ze wogole jest praca !

10-06-2020

lolNie podejmować takiej pracy i już. Niech właściciel hotelu zatrudni żonę, kochankę córkę.

10-06-2020

RozsądnyTo pomyślcie teraz co bedzie jak platfusy wygrają wybory

Rozwiń komentarze (653)